Autopromocja

Marcin Piasecki: Nieudany chiński eksperyment drogowy straszy pod Warszawą

Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnego
Marcin Piasecki, zastępca redaktora naczelnegoDGP
31 maja 2011

Konsorcjum COVEC, wygrywając przetarg na budowę odcinka autostrady A2, miało zapewne podbić dla Chin europejski rynek. Jednak zamiast obiecanej niskiej ceny i solidności mamy tylko niską cenę.

Chiński wyścig z czasem i piętrzącymi się trudnościami jest nawet całkiem ciekawy. Może tylko szkoda, że rozgrywa się w Polsce i dotyczy inwestycji tak kluczowej jak budowa autostrady A2. Przypomnę tylko, że chińskie konsorcjum COVEC wygrało przetarg na budowę dwóch odcinków tej drogi, proponując ceny mniej więcej o połowę niższe, niż przewidywał kosztorys Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wbiły one w osłupienie wykonawców polskich i zagranicznych, którzy już wcześniej budowali u nas autostrady. „Dumping” – to słowo można było usłyszeć mniej lub bardziej oficjalnie.

Teraz sytuacja jest taka, że Chińczycy spóźniają się z budową, polscy podwykonawcy nie chcą dla nich pracować, twierdząc, że nie dostają pieniędzy. Budowa od paru dni stoi. GDDKiA i Ministerstwo Infrastruktury zapewniają co prawda, że wykonawca zdąży na Euro 2012, ale rozważają też „scenariusze rezerwowe”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.