Autopromocja

Kuczyński: Na razie Stany mogą spać spokojnie

Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion Doradcy Finansowi
Piotr Kuczyński, główny analityk Xelion Doradcy FinansowiDGP
21 kwietnia 2011

Niższa wiarygodność kredytowa USA oznaczałaby finansowy Armagedon dla całego świata

W poniedziałek 18 kwietnia miało miejsce historyczne wydarzenie. Agencja ratingowa Standard & Poor’s obniżyła perspektywę ratingu USA. Agencja uważa, że politycy mogą nie dojść do porozumienia w sprawie zmniejszenia długoterminowej presji fiskalnej. Chodzi o to, że Stany są potwornie zadłużone. W tym roku deficyt budżetowy przekroczy 1,6 bln dolarów (około 11 proc. PKB), a zadłużenie rządu przekroczy 14 bln dolarów i będzie zbliżone do 100 proc. PKB. W Polsce martwimy się, kiedy zadłużenie zbliża się do 55 proc. PKB, a Komisja Europejska żąda, żeby deficyt finansów publicznych był mniejszy niż 3 proc. PKB.

Decyzja o obniżeniu perspektywy ratingu oznacza, że prawdopodobieństwo obniżki ratingu USA w okresie najbliższych dwóch lat jest co najmniej 33-proc. Można powiedzieć, że niemożliwe stało się możliwe. Agencje ratingowe ostrzegały, że sytuacja finansów USA nie jest dobra, ale rynki traktowały te ostrzeżenia jako strachy na lachy. Jednak decyzja S&P jest na razie upomnieniem. Zresztą już wieczorem tego samego dnia okazało się, że agencja ratingowa Moody’s (druga z trzech głównych tego typu) ani myśli pójść w ślady S&P – podtrzymała zarówno najwyższy rating USA, jak i jego pozytywną perspektywę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png