Lizbona szuka pieniędzy na uratowanie się przed bankructwem. Wczoraj władze przeprowadziły udaną aukcję 6- i 12-miesięcznych obligacji, z której uzyskano 1 mld euro.

Zła sytuacja finansów publicznych oraz chaos polityczny (kraj czekają przedterminowe wybory parlamentarne) sprawiły jednak, że rentowność papierów będzie wysoka (powyżej 5 proc.).

Zdaniem analityków rząd Jose Socratesa kupuje w ten sposób jedynie czas, a powiększając zadłużenie, tylko uprawdopodabnia ryzyko bailoutu. Kolejna aukcja doprowadziła bowiem do wzrostu rentowności obligacji długoterminowych. Rentowność papierów 10-letnich przekroczyła rekordowe 9 proc. To najwyższy poziom od momentu wprowadzenia euro.

Inwestorzy obawiają się powtórki scenariusza greckiego. Coraz częściej słychać opinię, że Lizbona będzie musiała przed 2013 rokiem zrestrukturyzować swój dług.