Pojedynczy klient, który chce kupić kilkaset euro czy franków na spłatę raty kredytu, w większości banków jest skazany na kursy z oficjalnego cennika. Okazuje się jednak, że przy odpowiednio wysokich kwotach bankowcy są skłonni stracić część gigantycznych marż i zaproponować korzystniejsze ceny. Z takich możliwości korzystają głównie przedsiębiorcy, ale również osoby wymieniające złote na walutę przed wakacyjnym wyjazdem, otrzymujące większe kwoty od krewnych pracujących za granicą czy kredytobiorcy mogą zaoszczędzić na dużej transakcji.

Jaki Próg Wejścia

– Sprawdziliśmy na infoliniach, dzwoniąc jako klienci, jaka jest minimalna suma umożliwiająca negocjowanie kursu sprzedaży lub kupna waluty. Im większa jest ta kwota, tym większy rabat można uzyskać. Po spełnieniu minimalnych wymagań kwotowych można dokonać wymiany po kursie o 4 – 5 gr niższym od obowiązującego w banku. Jeśli ktoś chce kupić lub sprzedać więcej pieniędzy, np. 200 – 300 tys. euro albo franków, to jego możliwości negocjacyjne rosną nawet powyżej 10 gr – mówi Karol Wilczko z Comperia.pl.

Najczęściej minimalny poziom pozwalający negocjować kurs to 5 – 10 tys. euro, franków lub dolarów. Bankowcy nie chcą otwarcie mówić o wysokości rabatów, jakie można wynegocjować podczas tych indywidualnych rozmów.

– Wartością graniczną jest kurs międzybankowy – mówi Wojciech Sury z Getin Noble Banku.

Nie ulega więc wątpliwości, że bank nie sprzeda waluty taniej, niż sam może ją kupić na rynku. Przeważnie jednak różnica jest ogromna. Wczoraj kurs sprzedaży franka na rynku międzybankowym wynosił 3,05 – 3,08 zł. W Getin Noble Banku oficjalny kurs sprzedaży franka wynosił tymczasem 3,27 zł, a w Deutsche Banku i Polbanku 3,21 – 3,22 zł.

Taniej Niż W Kantorze

Na szczęście już nie wszystkie banki proponują tak wysokie kursy. W Alior Banku, w którym spread należy do najniższych na rynku, mając bezpłatne konto Kantor, można było wczoraj bez żadnych negocjacji kupić dowolną ilość franków po 3,10 zł (taniej, niż wynosił wczoraj średni kurs kantorowy – 3,12 zł).

Walutę mogą tam kupować także kredytobiorcy z innych banków, jednak za przelew na rachunek kredytowy w innej instytucji muszą wówczas zapłacić 5 zł.

Ze względu na wielkość limitów osoby spłacające kredyty nie skorzystają z możliwości indywidualnego negocjowania z bankiem. Jednak mogą wziąć pod uwagę inne rozwiązanie – internetowe platformy walutowe, które również umożliwiają kupno walut taniej, niż wynika to z obowiązujących w bankach tabel. Kwoty wejścia na te platformy są stosunkowo nieduże. W BPH i Alior Banku jest to 5 tys., a w Kredyt Banku 1 tys. euro, dolarów lub franków.

Zakupy Na Platformie

Najniższe limity są w Raiffeisen Banku. – Klienci indywidualni, którzy chcą kupić walutę na spłatę raty kredytu hipotecznego, mogą wymieniać na naszej platformie waluty już od kwoty 500 zł. Kursy są zdecydowanie korzystniejsze niż w oficjalnych tabelach, bo na wymianie 1 franka można zaoszczędzić nawet 6 – 7 groszy – mówi Artur Matyas z departamentu rynków finansowych Raiffeisen Banku. Wczorajszy kurs franka, jaki obowiązywał w tabeli banku, wynosił 3,18 zł.