Autopromocja

Ryszard Petru: Błędne szacunki

Ryszard Petru
Ryszard PetruDGP
22 marca 2011

Dwie sprawy przykuwają obecnie uwagę opinii publicznej: wojna w Libii i katastrofa w Japonii. W pierwszym przypadku nie sposób ocenić, jaki ład wyłoni się, gdy opadnie kurz wojenny. W drugim – wciąż nieznane są skutki katastrofy w reaktorach atomowych. W obu sprawach na ostateczną odpowiedź trzeba będzie poczekać. W tle cały czas tli się kryzys fiskalny na tzw. peryferiach Europy, gdzie pomimo sukcesów niektórych krajów z wprowadzaniem pakietów oszczędnościowych podstawowy problem perspektywy spłat długu nie jest rozwiązany.

Jak długo sytuacja w Libii i Japonii pozostanie na pierwszym planie, tak długo cały świat finansowy będzie czekał w napięciu na nowe wydarzenia i nerwowo na nie reagował. Jeśli w obu krajach nie dojdzie do głębokiego kryzysu – w pierwszym przypadku politycznego, w drugim ekologiczno-gospodarczego – problem kryzysu fiskalnego w Europie znów znajdzie się w centrum uwagi. Trudność leży bowiem w tym, że o ile kierunek zmian jest właściwy, to ich tempo zupełnie niewspółmierne do potrzeb.

Rząd grecki przy sprzeciwie społeczeństwa wprowadza niezbędne oszczędności budżetowe, aby móc w przyszłości spłacać swój dług. Ale pomimo starań i wyrzeczeń dług rośnie. Przede wszystkim dlatego, że grecka gospodarka jest w recesji, z wciąż olbrzymim deficytem budżetowym. Co prawda maleje on, ale nie znika – ciągle pozostaje dziura w budżecie – a to oznacza przyrost nominalny długu. Kiedy PKB rośnie wolniej niż dług, dług w relacji do PKB powiększa się. Tak więc pomimo wysiłków Aten w roku 2015 dług Grecji wzrośnie z obecnych 140 proc. PKB do 165 proc. PKB. Podobnie w Irlandii, gdzie szacuje się, że dług wzrośnie w roku 2015 do 124 proc. PKB z obecnych 97 proc. PKB.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png