To, że klasyczne definicje systemów politycznych nie przystają do naszych realiów politycznych, wiemy od lat. Ale to, że rządowi nie można przypisać żadnego stanowiska w żadnej sprawie, to już patent ostatnich trzech lat. Czy rząd jest za, czy przeciw prywatyzacji szpitali? Czy jest za likwidacją OFE, czy przeciw? Odpowiedź brzmi – trochę jest za i trochę przeciw.
W rezultacie mamy reformę emerytur pomostowych, która trochę jest, a trochę jej nie ma. Mamy pełną sprzeczności reformę służby zdrowia. Mamy redukcję administracji państwowej, w wyniku której przybywa urzędników państwowych. Mamy OFE, co niby są, a niby ich już nie ma.
Ludzi, którzy tak prześlizgują się przez życie, nazywamy oportunistami lub obłudnikami. W polityce mówimy o programowej elastyczności poglądów. Brzmi lepiej i może dlatego tak szybko się rozprzestrzenia. W jednym tygodniu mieliśmy oficjalne stanowisko NBP i prywatne stanowisko szefa NBP. Bank jako bank krytykował pomysł zredukowania składek do OFE i stwierdzał, że wbrew rządowym wyliczeniom emeryci stracą, a nie zyskają. Ale bank jako Marek Belka stwierdza, że powinno się składki do OFE zawiesić. Prezes Belka mówi o tymczasowym zawieszeniu – na cztery lata. Rzecz w tym, że on sam w polskiej polityce jest dłużej i pamięta, że podatek od zysków kapitałowych, nomen omen nazywany podatkiem Belki, też miał być tymczasowy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.