Nissan ma kłopoty z dostarczeniem do salonów elektrycznego Leafa.
W Japonii pojawiło się w sprzedaży tylko 60 tych aut, choć zamówionych było 6 tys. Koncern tłumaczy małe dostawy wzmożoną kontrolą jakości. – To jest pierwszy elektryczny samochód, który zaczęliśmy masowo produkować, więc musimy być ostrożni – powiedział rzecznik firmy Mitsuru Yonekawa. Duże zainteresowanie elektrycznym autem w Japonii to efekt decyzji rządu. Kto kupi kosztujący 3,76 mln jenów pojazd przed końcem marca, może liczyć na zniżkę w wysokości 7800 tys. jenów.
oprac. pc
Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.