Nowy prezes, nowe plany. Kierowany przez Marcina Piróga od końca października LOT czeka mocne odchudzanie. Ponieważ linia ma za mało samolotów, od wiosny może znacząco ograniczyć zagraniczną siatkę połączeń.
O tym, które trasy ostatecznie pójdą pod nóż, może już być wiadomo w przyszłym tygodniu, kiedy odbędzie się narada z zagranicznymi ekspertami wynajętymi do pracy jeszcze przez Sebastiana Mikosza, poprzedniego prezesa spółki.
Europejskie cięcia
Z informacji „DGP” wynika, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz, zgodnie z którym z rozkładu zniknie część tras uruchomionych za rządów poprzedniego szefa spółki. Chodzi o połączenia do byłych republik radzieckich, m.in. do Erywania, Tallina czy Tbilisi. Ale zagrożone mogą być też Bałkany: Belgrad czy Bukareszt.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.