Reklama z udziałem jedynego polskiego kierowcy w Formule 1 jest gwarancją sukcesu. Renault zwiększyło sprzedaż sportowych aut, a jeden z producentów napojów energetycznych dzięki niemu zaistniał na rynku
Robert Kubica to nasz rodzynek w Formule 1. A jedynaków się rozpieszcza. Polak, który za wykorzystanie swojego wizerunku w kampanii reklamowej może żądać nawet 800 tysięcy złotych, podpisał już kilka umów sponsorskich. Firmy nie żałują wydanych pieniędzy, bo słynny rajdowiec jest jednym z najskuteczniejszych popularyzatorów marek w Polsce i tym samym jednym z ich najlepszych sprzedawców.
Transfer Kubicy z teamu BMW Sauber do teamu Renault był pod względem wizerunkowym jedną z najlepszych rzeczy, jaka w ostatnich latach przytrafiła się polskiej filii francuskiego koncernu. Według badań Pentagon Research Renault było często, skutecznie i do tego bezpłatnie promowane w polskich mediach. Od stycznia do sierpnia tego roku tylko przy okazji transmisji wyścigów F1 miało aż 4239 ekspozycji w telewizji. Ich wartość mierzona w formie ekwiwalentu reklamowego wyniosła 12,25 mln zł. To absolutny rekord, który pokazuje, że w Formule 1 interesuje nas tak naprawdę Kubica i jego żółty bolid – i że wystarczy postawić na naszego jedynaka, aby się wzbogacić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.