Największa firma z branży sprzedała obligacje za 60 mln zł. Głównie po to, żeby móc kupować wierzytelności sprzedawane przez banki.
Emisja obligacji Kruka to jedna z większych tego typu operacji na rynku usług windykacyjnych. Chętnych na papiery spółki było tak wielu, że zapisy trzeba było redukować. Kupowały przede wszystkim krajowe fundusze inwestycyjne. Kruk sprzedawał, by mieć pieniądze na portfele wierzytelności w Polsce i Rumunii.
– Te portfele będą się składać głównie z detalicznych wierzytelności bankowych, czyli kredytów zaciągniętych w bankach przez osoby fizyczne – mówi Rafał Janiak, dyrektor finansowy spółki Kruk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.