Jak dwóch młodych ludzi wypowiedziało wojnę Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Były protesty, pozwy, kampania szkalująca w internecie. Zapowiadają, że to jeszcze nie koniec walki
Nikt do tej pory nie zaatakował państwowej instytucji z taką siłą, jak dwóch młodych biznesmenów: Łukasz Misiukanis z Warszawy i Przemysław Lis-Markiewicz z Poznania. Pierwszy założył specjalną stronę internetową, która uderzyła w PARP, drugi złożył przeciwko agencji pozwy. Ta wojna przez cały marzec absorbowała uwagę opinii publicznej: przedsiębiorcy, którzy nie dostali spodziewanych dotacji na e-biznes, kontra PARP.
Poczuli się oszukani
Pod koniec października setki z nich stanęło w kolejkach po dotacje do e-biznesu. Wtedy rzeczniczka PARP, opierając się na zapewnieniach minister rozwoju regionalnego, uspokajała: – Pierwsze miejsce w kolejce nie gwarantuje dotacji.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.