Firmy brokerskie przygotowały kompleksowe pakiety dla klubów polskiej ekstraklasy, licząc na krociowe zyski w przyszłości.
Od 1,5 do 3 proc. budżetu wydają kluby z najlepszych lig Europy na pakiety ubezpieczeniowe dla siebie i swoich zawodników. W wielu przypadkach to milionowe kwoty. W polskiej ekstraklasie kluby niechętnie przekraczają granicę 100 tys. zł. Jednak świadomość działaczy rośnie. Wkrótce będzie można powiedzieć o rynku piłkarskich ubezpieczeń w Polsce, wartym nawet kilkanaście milionów złotych.
W samej Anglii istnieje kilkadziesiąt firm brokerskich, które swoje oferty kierują tylko i wyłącznie do klubów piłkarskich. Szacuje się, że ten rynek na Wyspach wart jest kilkaset milionów funtów. I wciąż rośnie. Kluby z czołówki Premier League wydają na ubezpieczenia od 1 do nawet 5 mln funtów w sezonie. Można ubezpieczyć się niemal od wszystkiego – od spadku z ligi czy nawet konieczności wypłaty premii za jakiś sukces. W Polsce, gdyby jakiś klub chciał, również mógłby się ubezpieczyć od zdobycia mistrzostwa. Ale nie chce. – Nawet 300 – 400 tysięcy, jakie trzeba wydać na ubezpieczenie zawodników od trwałej i czasowej niezdolności do gry, obejmujące całą drużynę, to dla polskich klubów na razie za wysokie progi – mówi nam Ireneusz Pałyska z Willis Polska.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.