Autopromocja

Czy Krajowa Izba Sportu przyciągnie miliardy

16 marca 2010

Sport to biznes, który w Polsce ma ogromny potencjał – mówi Dariusz Matuszak, jeden z założycieli Krajowej Izby Sportu. Organizacja ma zrzeszać podmioty związane ze sportem.

– Polski sport w ostatnim czasie osiąga bardzo duże sukcesy, że przypomnę tylko Vancouver, lekkoatletów, drużyny w grach zespołowych, Kubicę czy siostry Radwańskie. Jednak te sukcesy są w dysproporcji ze strukturą organizacyjną i infrastrukturą. To się będzie zmienić, a my chcemy w tym pomóc – mówi Matuszak reprezentujący firmę Polkomtel, od lat zajmującą się sponsoringiem siatkówki, członek zarządu Polskiego Związku Piłki Siatkowej (PZPS). – Z roku na rok rosną nakłady na sponsoring, w ubiegłym firmy przeznaczyły na ten cel blisko 1,8 mld zł. Uwzględniając to, że w najbliższych latach w Polsce odbędzie się wiele pięknych imprez, a w kraju powstają kolejne nowe obiekty, od stadionów po boiska czy ścieżki rowerowe, można stwierdzić, że jest to rynek o miliardowych wartościach – dodaje.

Krajowa Izba Sportu (KIS) ma zrzeszać podmioty prowadzące działalność gospodarczą w sporcie i jego bezpośrednim otoczeniu, a więc m.in. krajowe związki sportowe, kluby, producentów sprzętu, organizatorów imprez, a nawet obsługujących je medialnie. – Mamy deklaracje członkowskie większości ważniejszych związków w dyscyplinach letnich, a zimowe z uwagi na niedawno zakończone igrzyska dopiero zachęcamy do współpracy. Zaufały nam takie kluby jak AZS Częstochowa czy Wisła Kraków, zainteresowanie wyraziło też 50 firm, m.in. Polkomtel, BGŻ, Skandia i Lampre Polska – wylicza Dorota Idzi, była pięcioboistka, członek prezydium Polskiego Komitetu Olimpijskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.