W czerwcu ubiegłego roku kurs brytyjskiego funta przekraczał 5,3 zł. Dzisiaj brytyjska waluta jest tańsza o 1 zł (4,28 zł – spadek o ok. 20 proc.). Korzystają na tym nie tylko nasi importerzy, ale też wszystkie osoby, które robią zakupy na Wyspach Brytyjskich.

– Cztery lata temu nawet Szwedzi i Szwajcarzy mówili, że jest tutaj drogo. W tej chwili mieszkańcy wszystkich krajów europejskich przyjeżdżają do Londynu na zakupy, bo ceny są dla nich niskie – mówi Grzegorz Drymer, korespondent Polskiego Radia w Londynie.

Warto odwiedzić outlet

Nie oznacza to, że tanie są też podstawowe artykuły żywnościowe. Te nadal są o około 30–40 proc. droższe niż w Polsce. Można natomiast sporo zaoszczędzić, kupując na Wyspach markowe produkty odzieżowe, buty i kosmetyki – szczególnie w czasie wiosennych lub jesiennych wyprzedaży, gdy ceny spadają o ponad połowę. W outletach, które znajdują się zwykle na obrzeżach dużych miast, wyprzedaże trwają cały rok. W takich miejscach można np. kupić markowy garnitur BOSS-a za 280 funtów (około 1200 zł), podczas gdy taki sam w Polsce, kosztuje nawet 3 tys. zł. Podobnie z butami i pozostałą odzieżą – im towar bardziej markowy, tym oszczędności mogą być większe.

Tańsza jest też elektronika.

– Dobrej jakości laptop kosztuje w Londynie poniżej 800 funtów, ale można też kupić proste urządzenie za 100–200 funtów.

W kraju najtańsze laptopy, sprzedawane w promocjach, kosztują od 1 tys. zł.

Jeśli wycieczki handlowe do Londynu nie są zbyt popularne, to dlatego, że boimy się dalekiej podróży i związanych z tym kosztów. Tymczasem loty do Londynu należą do najtańszych. LOT oferuje połączenia za około 700 zł w obie strony. Podróżując tanimi liniami i kupując bilet miesiąc wcześniej, zapłacimy za niego około 260 zł. Można więc za nieduże pieniądze dotrzeć do Londynu, ale też tanio polecieć dalej.

– Jest tam największy wybór niskokosztowych linii lotniczych, które latają często i w związku z tym płacą niższe opłaty lotniskowe – mówi Wiesław Piegat z Polskiej Izby Turystyki.

Najtańszy bilet przez ocean, z Londynu do Kanady lub USA kosztuje 350 funtów (około 1500 zł).

Więcej informacji: Z powodu osłabienia funta zakupy w Londynie są tańsze o 20 proc. w stosunku do 2009 r.

forsal.pl