Podobnie jak w poprzednich miesiącach, liczba samochodów zadeklarowanych jako sprzedane znacznie odbiega od liczby aut zarejestrowanych. Według danych zawartych w Centralnej Ewidencji Pojazdów, różnica między sprzedażą w salonach a faktycznie zarejestrowanymi w kraju samochodami, wynosi już ponad 17 proc. Oznacza to, że do tej pory poza granice Polski mogło wyjechać ponad 33 tys. aut. To efekt zakupów klientów spoza Polski, głównie z Niemiec i Słowacji - czytamy w komunikacie Samaru.

W sierpniu dilerzy w całym kraju sprzedali 21 073 auta, co jest najgorszym wynikiem od początku roku. Sprzedaż w ubiegłym miesiącu była niższa od lipcowej aż o 14,58 proc. Niewielki wzrost - o 3,26 proc. - zanotowano w stosunku do wyniku z sierpnia ubiegłego roku.

Liderem polskiego rynku nadal jest Skoda, ze sprzedażą 24 520 aut, o ponad 14 proc. więcej niż przed rokiem, co dało jej 11,4 proc. udział w polskim rynku. Drugie miejsce przypadło Fiatowi, który sprzedał dotychczas 22 158 samochodów, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej. Udział marki w rynku wzrósł do 10,3 proc. Trzecie miejsce zajmuje Toyota - 19 712 sprzedanych aut, o 17,2 proc. mniej niż po siedmiu miesiącach ubiegłego roku, co spowodowało zmniejszenie udziału w rynku do 9,2 proc.

Dalsze miejsca w kolejności zajmują: Ford - 18 314 sprzedanych samochodów (wzrost o 13,41 proc.), Volkswagena - 17 786 (wzrost o 17,95 proc.), Opel - 15 293 (spadek o 17,9 proc.), Renault - 11 340 (spadek o 14,2 proc.), Kia - 10 221 (wzrost o 36,9 proc.), Hyundai - 8 237 (wzrost o 30,7 proc.) i Peugeot - 8 061 (spadek o nieco ponad 28 proc.).