Polska Grupa Energetyczna może zadebiutować na giełdzie wcześniej niż Enea. Wpływy z publicznych emisji akcji nie będą decydujące dla inwestycji w energetyce. Głównym źródłem finansowania rozwoju elektrowni będzie wzrost cen prądu.
Jak dowiedziała się Gazeta Prawna, może dojść do zmiany harmonogramu debiutów spółek energetycznych kontrolowanych przez Skarb Państwa. Według naszych informacji doradca prywatyzacyjny Polskiej Grupy Energetycznej rekomenduje Ministerstwu Skarbu zmianę kolejności wprowadzania spółek na giełdę - najpierw miałaby zadebiutować Polska Grupa Energetyczna (PGE), a dopiero później Enea.
Porażka Enei
- Przygotowania do oferty PGE idą zgodnie z pierwotnym harmonogramem. Decyzja należy jednak do właściciela. Będzie musiał uwzględnić m.in. sytuację na rynku, stan przygotowań obu transakcji i terminy innych planowanych ofert prywatyzacyjnych. Rozmawialiśmy o tym z przedstawicielami resortu skarbu - przyznaje Karol Półtorak, dyrektor w firmie UniCredit CAIB, która jest doradcą prywatyzacyjnym PGE.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.