Autopromocja

Import leków utrudnia badania

Łukasz Sławatyniec, prawnik w CMS Cameron McKenna, specjalista w dziedzinie importu równoległego
Łukasz Sławatyniec, prawnik w CMS Cameron McKenna, specjalista w dziedzinie importu równoległegoDGP
22 lipca 2008

Wysokość cen produktów z importu ma wpływ nie tylko na oszczędności pacjentów lub państwa, ale także na praktyki przemysłu farmaceutycznego.

Import równoległy istnieje dzięki zróżnicowaniu cen. Celem importera jest znalezienie dwóch państw, w których taki sam lek ma możliwie najwyższą różnicę w cenie. Następnie podmiot taki dokonuje przepakowania produktu i sprzedaje go tam, gdzie oryginalny lek jest droższy.

Zyski i straty

Takie działanie przynosi różnego rodzaju skutki. Najczęściej w kraju, do którego produkt jest sprowadzany, dochodzi do obniżki ceny oryginalnego preparatu. Znajduje to swoje odzwierciedlenie zarówno w aptekach, jak i na listach refundacyjnych, choć tu oszczędność państwa nie zawsze jest widoczna i wymierna. Jednocześnie na takim działaniu stratę ponosi firma farmaceutyczna. Nie zarabia ona w kraju importu, bowiem tam sprzedawany jest lek, który firma wprowadziła do obrotu w kraju eksportu. Ponadto przy nasilonym działaniu importera równoległego może to doprowadzić do czasowej niedostępności produktu w kraju eksportu, na czym stracą pacjenci w tym państwie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.