Podpisując umowę na pakiet usług HSBC Premier (konto w trzech walutach, konto oszczędnościowe, dostęp do lokat, funduszy inwestycyjnych, a także karta kredytowa i linia kredytowa), klient banku staje się jednocześnie klientem tej usługi w 39 krajach, gdzie może otworzyć konto, prowadzić transakcje i liczyć na pomoc specjalnie przeszkolonych doradców. Klient może np. przenieść swoją historię kredytową do kraju, w którym będzie czasowo pracował, mając bezpośredni dostęp do wszystkich otwartych w różnych krajach rachunków.

W nagłych przypadkach (kradzież dokumentów, portfela) klient po identyfikacji w oddziale HSBC może otrzymać 1 tys. dolarów w lokalnej walucie.

Aby móc skorzystać z nowej oferty, trzeba dysponować kwotą co najmniej 150 tys. zł. Jest to dość niski próg w porównaniu z usługami typu private banking, ale też nie jest to usługa typu bankowości prywatnej.

- Celujemy w segment masowego klienta zamożnego - według naszych informacji tego typu klientów jest w Polsce ok. 500 tys. Chcemy zdobyć w tym rynku około 10-proc. udział - mówi Mariusz Kostera z HSBC Bank Polska.

Na świecie z HSBC Premier korzysta 2 miliony osób. Oddziały HSBC dostępne są w Warszawie w trzech miejscach, dodatkowo od sierpnia otworzony będzie oddział we Wrocławiu.

SZERSZA PERSPEKTYWA - RYNEK

Za klienta segmentu mass afluent, czyli masowego klienta zamożnego, uznaje się osobę dysponującą ok. 50 tys. euro. Progiem dla bankowości prywatnej (czyli usług bankowych przygotowywanych pod konkretnego klienta) są na świecie aktywa w wysokości 1 mln dol. W Polsce próg ten jest zaniżony i wynosi ok. 500 tys. zł.