Autopromocja

Obraz mówi więcej niż tysiąc słów

Piotr Piasecki przekonuje, że e-learning znakomicie nadaje się do przekazywania treści tzw. szkoleń twardych, czyli wymagających zaprezentowania konkretnej wiedzy
Piotr Piasecki przekonuje, że e-learning znakomicie nadaje się do przekazywania treści tzw. szkoleń twardych, czyli wymagających zaprezentowania konkretnej wiedzyDGP
5 czerwca 2008

WYWIAD. Nie mam wątpliwości, że kursy z udziałem specjalisty w roli głównej nie zostaną wyparte przez programy komputerowe. Mogą być one za to doskonałą kontynuacją klasycznego szkolenia, kiedy to trener pozostaje w kontakcie z kursantami i z pomocą programów edukacyjnych dostosowanych do ich potrzeb na bieżąco pomaga w podnoszeniu kwalifikacji.

Czy e-learning nie jest jedynie nową nazwą samokształcenia, jaką znamy od lat, m.in. z kursów wykorzystujących np. nagrania audio?

- Nie, nie jest choćby ze względu na możliwości, jakie przez te lata przyniósł nam rozwój nauki i techniki. E-learning to proces edukacji z wykorzystaniem technologii i narzędzi teleinformatycznych. Przyjmując taką definicję, e-learningiem można nazwać nie tylko samodzielną pracę kursanta z interaktywnym programem komputerowym, ale także wykorzystanie przez trenera nowoczesnych technologii, np. podczas szkolenia grupy osób obecnych na sali.

Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png