W Polsce trwa zawierucha o przekształcenia własnościowe publicznych szpitali. Nie czekając na wynik politycznych sporów prywatne firmy medyczne inwestują w budowę własnych obiektów.

- W najbliższym czasie zamierzamy otworzyć 8-9 nowych placówek - zapowiada Anna Rulkiewicz, prezes firmy Lux Med, która prowadzi sieć prywatnych przychodni lekarskich.

Firma planuje inwestycje w miastach średniej wielkości: Bydgoszczy, Olsztynie, Lublinie i Toruniu. Największą inwestycją będzie jednak budowa szpitala w Warszawie. Prace mają się zakończyć w 2010 roku.

Już na początku przyszłego roku, również w stolicy, ma się zakończyć budowa nowego szpitala Carolina Medical Center. W byłym biurowcu powstaje specjalistyczny szpital ortopedyczny - inwestor zapowiada, że będzie jednym z najnowocześniejszych w Europie. Koszt budowy szacowany jest na około 80 mln złotych. Także w 2009 roku budowę szpitala dla dzieci i dorosłych w Warszawie ma zakończyć Medicover, największy konkurent Lux Med.

- Koszt całej inwestycji to co najmniej 40 milionów euro - mówi Bartosz Maciejewski z Medicover.

Firma planuje też inwestycje w nowe przychodnie medyczne w Warszawie, Łodzi, Poznaniu i Wrocławiu.

Proces budowy nowych placówek służby zdrowia jest jeszcze trudniejszy niż budowa autostrad

Bogdan Zacharski z BCC szacuje, że firmy medyczne realizują w tej chwili inwestycje o łącznej wartości 1 mld zł.

- Na dzisiaj nie jesteśmy zainteresowani udziałem w prywatyzacji szpitali publicznych, zwłaszcza, że nie wiadomo jak miałaby ona przebiegać - mówi Robert Gwiazdowski, prezes Sport Medica, spółki budującej szpital ortopedyczny Carolina.

Eksperci dodają, że proces budowy nowych placówek służby zdrowia jest jeszcze trudniejszy niż budowa autostrad. Dlatego niektórzy inwestorzy wolą nabyć funkcjonujący szpital niż budować nowy. Taką drogę wybrał EMC Instytut Medyczny, który przejął cztery z pięciu prowadzonych szpitali.

- Prowadzimy w tej chwili wiele rozmów na temat przejęcia szpitali samorządowych. Przejmując szpital też ponosimy bardzo duże koszty, ale mamy zagwarantowany dostęp do pieniędzy z NFZ, który płaci za usługi medyczne - mówi Piotr Gerber, prezes firmy.