Weszła w życie druga już w tym roku podwyżka cen energii elektrycznej i cen dystrybucji energii. Średnio więcej o 2 proc. będą płacić klienci indywidualni 12 polskich państwowych sprzedawców energii należących do grup PGE, Energa, Enea i Tauron Polska Energia. Obejmują one swoim zasięgiem około 86 proc. rynku sprzedaży prądu.

Na szczęście to niewielka podwyżka. Urząd Regulacji Energetyki oszacował, że w gospodarstwach zużywających rocznie 1500 kWh energii miesięczne (a tyle energii zużyłaby na przykład chłodziarka w czasie 4 lat użytkowania) opłaty łączne wzrosną w granicach 0,86-1,04 zł netto, a w gospodarstwach pobierających rocznie 3000 kWh o 1,72 - 2,08 zł netto miesięcznie.

Za większą część majowej podwyżki odpowiadają ceny energii, wzrost cen dystrybucji miał tym razem mniejsze znaczenie. URE, który od stycznia 2009 r. chce uwolnić ceny energii dla gospodarstw domowych, uspokaja.

- Na razie nie widzimy przesłanek, które mogłyby spowodować kolejny wzrost cen energii elektrycznej - mówi Mariusz Swora, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

20 proc. udział gospodarstw domowych w zużyciu energi elektrycznej w Polsce