Do końca roku będziemy notować spadek PKB, konsumpcji i inwestycji. Ale nie będzie już tak źle jak w kwartale, na jaki przypadły ograniczenia związane z koronawirusem.
Ekonomiści spodziewają się, że w kolejnych kwartałach sytuacja w gospodarce będzie się poprawiać. Ale bardzo powoli. Główny czynnik ryzyka: kolejna fala pandemii.
Gospodarka najgorsze ma za sobą. Jak wynika z zebranych przez DGP prognoz ekonomistów, najsłabsze rezultaty, jeśli chodzi o produkt krajowy brutto i konsumpcję, przyniósł kwartał, który właśnie się zakończył. Kolejne powinny być już lepsze, co nie oznacza, że dobre. Wśród analityków przeważa opinia, że przynajmniej do końca tego roku PKB będzie się obniżać. Podobnie będzie z popytem konsumpcyjnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.