statystyki

Borusowski: Tylko w Unii obronimy nasz standard życia [WYWIAD NPBP]

autor: Marek Tejchman27.06.2020, 18:00
Krzysztof Borusowski, prezes spółki windykacyjnej BEST

Krzysztof Borusowski, prezes spółki windykacyjnej BESTźródło: DGP

- 200 lat zapóźnienia, jakie Polska miała od rewolucji przemysłowej, nie nadrobimy w 25 lat ani tym bardziej sobie tego nie zadekretujemy. Podnosimy płace, a jednocześnie nie mamy prawdziwych biznesowych championów - mówi w wywiadzie dla DGP Krzysztof Borusowski prezes spółki windykacyjnej BEST.

Na ile trwałe są skutki tego kryzysu i co one zmieniają w biznesie?

Wiek XXI dopiero teraz się zaczyna. Wydawało nam się, że wyraźną cezurą czasową będzie atak na World Trade Center, ale moim zdaniem to było jeszcze podzwonne spraw z XX w. Dziś geopolityka zmienia się w sposób dramatyczny. W ciągu ostatnich 25 lat na naszych oczach system jednego hegemona – Stanów Zjednoczonych – upadł. Pojawił się drugi gracz, który w długim okresie jest w stanie skutecznie zagrozić pozycji USA – to Chiny. Rozgrywka między tymi potęgami będzie dominującym motywem XXI w., a już z pewnością najbliższych lat. Trendy, które dotychczas obserwowaliśmy, będą musiały ulec przyhamowaniu i modyfikacji. Pęd do outsourcingu wszystkiego i poszukiwania za wszelką cenę najtańszego dostawcy, głównie w Azji, powoli się kończy.

Ale takie podejście było podyktowane racjonalnością ekonomiczną, logiką biznesową.

Logika biznesowa to delikatne sformułowanie, lepiej mówić: logika rynku. A ta zawiera w sobie czasem element pędu stadnego. Tak, był trend poszukiwania zysku za wszelką cenę, ale w efekcie uderzył on w tych, którzy do niego dążyli. Na początku lat 90. studiowałem na Uniwersytecie Harvardza i omawialiśmy tam zjawisko outsourcingu, przenoszenia produkcji. I poza entuzjastycznym: „tak, będzie taniej, u nich powstaną miejsca pracy, a my nadal będziemy zarządzali technologią”, pojawiały się głosy, że tę technologię można stracić. A mój pogląd był taki, że przenosząc produkcję, przenosimy również laboratoria. Bo produkcja jest największym laboratorium technologicznym. Chiny pokazały, jak na tej bazie dokonać olbrzymiego skoku technologicznego. Teraz to oni się rozwijają, oni mają know how, a Amerykanie, mówiąc kolokwialnie, obudzili się z ręką w nocniku.

My nie mamy nawet nocnika.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane