statystyki

Po pandemii świat utonie w długach? "W polityce gospodarczej kryzysy są jak kręgi piekła Dantego. Zawsze może być gorzej"

autor: Sebastian Stodolak10.06.2020, 07:20; Aktualizacja: 10.06.2020, 07:27
W najczarniejszym scenariuszu po pandemii świat pogrąży się w nadmiernych długach, co doprowadzi nawet – jak to bywało w historii – do wojny. Choć takie ryzyko jest niewielkie, to trzeba je brać na serio. Paul Tucker, były wiceszef Banku Anglii, twierdzi, że w polityce gospodarczej kryzysy należy traktować jak kręgi piekła Dantego, czyli zakładać, że zawsze może być gorzej.

W najczarniejszym scenariuszu po pandemii świat pogrąży się w nadmiernych długach, co doprowadzi nawet – jak to bywało w historii – do wojny. Choć takie ryzyko jest niewielkie, to trzeba je brać na serio. Paul Tucker, były wiceszef Banku Anglii, twierdzi, że w polityce gospodarczej kryzysy należy traktować jak kręgi piekła Dantego, czyli zakładać, że zawsze może być gorzej.źródło: ShutterStock

Gdy w środku pandemii główną ekonomistką Banku Światowego zostaje specjalistka od długu publicznego, to wiedz, że nie jest to przypadek.

E konomiści mają fioła na punkcie liczb – to jasne. Ich specyficzną podgrupę stanowią makroekonomiści. Oni uwielbiają stosunki liczb. Ich ulubionym jest relacja długu do PKB. Długi publiczne odegrały poczesną rolę w dwóch ostatnich wielkich kryzysach – w USA i strefie euro w latach 2007–2009. Być może są też one jedną z przyczyn spowolnienia gospodarczego, którego świat doświadcza od dekad. Jak wykazali w swoich pracach profesorowie z Uniwersytetu Harvarda, Kenneth Rogoff i Carmen Reinhart, po przekroczeniu progu 90 proc. w relacji długu publicznego do PKB wzrost gospodarczy istotnie hamuje. Klub krajów, które przekroczyły ten pułap, składa się m.in. z Hiszpanii, Francji, Włoch, Belgii, USA i z bijącej w tej materii wszelkie rekordy Japonii. Kiedy takie potęgi łapią zadyszkę, mniejsze, rozwijające się gospodarki – nawet jeśli wciąż żwawe – strat w kontekście całego globu nie nadrobią. A gdy się w końcu wzbogacą, też zaczną się nadmiernie zadłużać w relacji do swoich możliwości.

Chociaż niektórzy eksperci przekonują, że dług nie jest problemem, to jednak żadnemu z nich Bank Światowy – instytucja, która razem z Międzynarodowym Funduszem Walutowym rozdaje karty w globalnej rozgrywce finansowej – nie powierzył stanowiska głównego ekonomisty. 20 maja wybrał na nie wspomnianą Carmen Reinhart, która chciałaby raczej ograniczać zobowiązania rządów, niż je powiększać. Powołanie ogłoszono w samym środku pandemii koronawirusa. Przypadek?

Wojna i jej skutki

Nie sądzę. O Banku Światowym można mówić różne brzydkie rzeczy. Ale ponieważ jego głównym zadaniem jest kredytowanie państw z problemami, to niewykluczone, że właśnie on w dobie kryzysu zdrowotnego – jak żadna inna instytucja – czuje pismo nosem. Świat był nadmiernie zadłużony już przed COVID-19, a teraz będzie tylko gorzej – do tego stopnia, że zobowiązania nagromadzone w trakcie stymulowania gospodarki mogą upośledzić przyszłą dynamikę jej wzrostu. A nawet doprowadzić do fali rządowych niewypłacalności. Na tę dość prawdopodobną okoliczność dobrze mieć na pokładzie takiego eksperta jak Reinhart.

Żaden mainstreamowy ekonomista nie kwestionuje decyzji rządów o ratowaniu gospodarki przed lockdownem. U progu pandemii trzeba było działać szybko. Na precyzyjne bilansowanie zysków i strat nikt nie miał czasu, więc wykorzystano narzędzie, które było pod ręką: zwiększanie wydatków publicznych finansowane m.in. emisją obligacji skarbowych. Przy niskich stopach procentowych i zaufaniu do papierów korporacyjnych łatwo było sprzedać je jako bezpieczną przystań dla kapitału. Nawet sama Reinhart przyznała w wywiadzie, którego z Rogoffem udzieliła w maju agencji Bloomberg, że pandemia jest jak wojna, a na wojnie rzuca się wszystkie zasoby do walki z wrogiem – w tym przypadku niewidzialnym. Niemniej jednak działania wojenne będą mieć także długofalowe i wyjątkowo nieprzyjemne konsekwencje dla naszych portfeli.

Jak szacuje MFW, rządy wspomogą gospodarkę programami wartymi w sumie ponad 8 bln dol., co stanowi prawie 10 proc. całego światowego PKB. W kwietniowym „Monitorze Fiskalnym” organizacja oszacowała, jak stymulacja przełoży się na dług publiczny. I tak w ujęciu globalnym przed pandemią zadłużenie publiczne gospodarek rozwiniętych wynosiło średnio ok. 100 proc. PKB. W tym roku ma wzrosnąć do 122 proc. W gospodarkach wschodzących dług publiczny skoczy z ok. 53 proc. do 60 proc. W krajach najbiedniejszych – z ok. 43 proc. do 46 proc. Im biedniejsza gospodarka (a więc miej wiarygodna dla kredytodawców), tym wzrost długu bywa bardziej dotkliwy. Zwykle taki kraj musi sięgać po źródła zewnętrzne, zaciągając zobowiązania w obcych walutach. Rząd bogatego państwa sprzeda obligacje nie tylko chętnym inwestorom prywatnym, ale też własnemu bankowi centralnemu. Rząd biednego – już nie (chyba że jest jak Zimbabwe i wierzy w magiczną moc papieru z własnej drukarni). Co w tym drugim przypadku wiąże się z szybszym wzrostem kosztów obsługi długu.


Pozostało 78% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Komentarze (12)

  • bankster nwo(2020-06-10 11:54) Zgłoś naruszenie 685

    "Po pandemii świat utonie w długach? " Ciekawe u kogo cały świat będzie zadłużony? Co to za ludzie, co to za nacja, co to za banksterzy, co to za władza światowa?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • nostradamus(2020-06-10 09:58) Zgłoś naruszenie 211

    wywołali cichą wojnę wybicie biednych i zadłużenie reszty do granic absurdu. jedyny ratunek to kompletny reset gospodarki światowej.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Stan(2020-06-10 08:21) Zgłoś naruszenie 205

    No raczej. To nie jest odkrywcze. To było wiadome w chwili ogłoszenia fałszywej pandemii. Rządy państw podjęły kretyńskie decyzje oprócz nielicznych, którzy nie poddali się epidemii strachu.

    Odpowiedz
  • Wszystko.(2020-06-12 06:25) Zgłoś naruszenie 120

    Są dłużnicy ,to są wierzyciele.

    Odpowiedz
  • Krzysztof M.(2020-06-10 10:02) Zgłoś naruszenie 62

    Brawo Stan, niedługo dogonimy Szwecję, wirus i dług z nami zostaną. Ci co minusują oby nie mieli okazji za kilka lat wspominać czasów koronawirusa z nostalgią pierwszej miłości.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • mkII(2020-06-10 10:17) Zgłoś naruszenie 46

    Nieprawda. Co pieniądz znikną? Świat nie utonie w długach, bo większość długów to przekładanie pieniędzy z lewiej kieszeni do prawej, i odwrotnie. Weźmy taki "dług publiczny". Państwo, czyli obywatele, zadłużają się u obywateli stając się wierzycielo-dłużnikami. :))) A może wymiana towarowa? Przecież każdej stronie zależy, żeby druga miałą kasę na towary. To w zasadzie jest taki barter odroczony. Przestańmy myśleć o ekonomii na poziomie jaskiniowców.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2020-06-17 18:07) Zgłoś naruszenie 18

    Tzw. pandemia jest PO to , by - wiadomo kto , zawłaszczył dobra osobiste - wiadomo czyje ... Za PSI GROSZ .

    Odpowiedz
  • Inspektor Ubezpieczeniowy(2020-07-07 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    .........Chciałem poruszyć temat ogólnokrajowego" pisku" ubezpieczycieli rożnych formacji Którzy przez swoje sponsorowane artykuły udowadniają Wszystkim w tym Rzecznikowi Finansowemu że Covid 19 to nie efekt wypadku lecz choroby i co zwalnia Ich z odpowiedzialności za wypłacanie zazwyczaj kosztowniejszych dla wypadków odszkodowań lub zwrotów za „wypadkowe uporczywe leczenie”. Szanowni Państwo nie dajcie się robić w „bambuko”. Wypadek to przede wszystkim działanie przyczyny zewnętrznej powodujące uszkodzenia ciała, roztrój zdrowia a nawet śmierć. Przyczyną zewnętrzna jest KoronaVirus którego wyłączenia zazwyczaj wg dotychczasowych OWU nie spotkacie .W umowach należy badać jaki był zgodny zamiar stron -wyrok SN. Przyczyna zewnętrzna w określeniu nie oznacza tylko przyczyny fizycznej ,chemicznej ale także biologicznej. Ponieważ zgodnie z wyrokami oraz SN i KC ...Art. 384 Kodeks cywilny (KC) . § 1. Ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą oraz „Wątpliwości należy tłumaczyć na niekorzyść strony, która redagowała umowę”itp to dla przykładu Kto nie przewidział w OWU skutki działania wirusów jako przyczyny zewnętrznej biologicznej ale powodującej chorobowo obronną reakcje organizmu na czynnik zewnętrzny który za ten stan odpowiada czyli roztrój zdrowia ten ponosi za to winę i skutek obowiązku wypłaty odszkodowania. Dla przykładu inne OWU i innych firm przewidują różne wyłączenia w tym Koronywirusów które wywołują COVID -19 co dowodzi ,ze ubezpieczyciele z powyższego uzasadnienia zdawali sobie sprawę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane