statystyki

Solski: Nie sięgamy po środki publiczne ani w Polsce, ani za granicą [WYWIAD NPBP]

autor: Patrycja Otto21.05.2020, 10:15; Aktualizacja: 21.05.2020, 10:24
Uznajemy, że pomoc finansowana z pieniędzy podatników jest bardziej potrzebna małym i średnim firmom

Uznajemy, że pomoc finansowana z pieniędzy podatników jest bardziej potrzebna małym i średnim firmomźródło: ShutterStock

- Druga fala kryzysu? Nie obawiamy się tak bardzo. Choć to nie znaczy, że nie stanowi ona ryzyka. Zdobyliśmy jednak pewne doświadczenie, z którego na pewno zrobimy użytek - mówi w wywiadzie dla DGP Aleksander Solski, wiceprezes ds. finansów na Europę Wschodnią, Unilever.

Epidemia oszczędza globalnych graczy?

Patrząc na nasze wyniki za I kwartał, myślę, że nie oszczędza. Wzrost sprzedaży na bazie porównywalnej wyniósł 0 proc., przy czym wolumen sprzedaży urósł o 0,2 proc. Wyniki są więc podobne do tych z ubiegłego roku, czyli poniżej oczekiwań. Firma zakładała w pespektywie długoterminowej wzrost o 3–5 proc. w skali roku. Z drugiej strony, patrząc na inne sektory gospodarki, jak branżę turystyczną czy motoryzacyjną, które zanotowały wynik gorszy nawet o kilkadziesiąt procent rok do roku, nasza sytuacja faktycznie nie jest zła. Dowodzi bowiem, że skutecznie bronimy się przed kryzysem. Szczególnie, że jego skala okazała się większa, niż pierwotnie przypuszczano. Dlatego nie można było się do niego przygotować.

W dużej mierze nasza stabilna jak dotąd sytuacja to zasługa dywersyfikacji działalności w obszarze produktowym, ale i regionalnym, którą wprowadzaliśmy przez ostatnie lata. Firmy najszybciej i najwięcej straciły tam, gdzie kryzys pojawił się najwcześniej. W przypadku Europy były to kraje rozwinięte, gdzie konsumenci dysponują zasobnym portfelem, a nagle przestali kupować. Mieszkańcom tych krajów, na skutek wprowadzonych ograniczeń, zaczęło brakować pieniędzy, co odbiło się na popycie. Firmy takie jak nasza, które działają również na rynkach wschodzących, mniej rozwiniętych, mogły odrobić powstałe w ten sposób straty. Tu bowiem epidemia dotarła później, w zasadzie pod koniec marca. Ten rok na pewno będzie trudny, ale jest nadzieja, bo powoli wszystko w Europie wraca do normy.

Czy to oznacza, że czeka nas fala dywersyfikacji biznesów? Jednym słowem, nie ma już miejsca na wąskie specjalizacje i nadszedł czas na koncerny?

Plusem koncernów działających na wielu rynkach, w różnych sektorach jest to, że łatwej przechodzą przez kryzys. Ale to, co w innych okolicznościach jest ich siłą, czasami bywa też wadą. Widać to zwłaszcza na przykładzie firm z branży FMCG. Rosną, gdy bogacą się konsumenci. W normalnych warunkach ich przychody są stabilne. Są więc mało atrakcyjne dla inwestorów – chyba, że dla takich, którzy preferują powolny, ale sukcesywny wzrost i godzą się na lekko rosnącą z roku na rok dywidendę.

Myślę, że nie nadszedł czas końca specjalizacji. Na pewno wiele firm po kryzysie zdecyduje się na dywersyfikację działalności. Przypomną sobie, że mają kierowników zarządzania ryzykiem, od których będą wymagali podjęcia działań. Efektem będzie zadebiutowanie na nowych rynkach czy zaistnienie w nowych obszarach. Jednak, gdy sytuacja wróci do normy, a rynki na ścieżkę wzrostu, ponownie skupią się na podstawowym biznesie. Zresztą specjalizacja nie jest zła. Jest to wręcz warunek konieczny do tego, by osiągnąć postęp technologiczny.

Co z trendami konsumenckimi? Czy widać już, że ulegają zmianie przez koronawirusa?

Zdecydowanie tak. Pytanie tylko, czy na stałe, czy czasowo. Ostatnie tygodnie to zdecydowany wzrost sprzedaży środków higieny i czystości. Ale nie wszystkich. Chodzi przede wszystkim o mydła i płyny do rąk, które stały się bardziej popularne, odkąd pojawiły się informacje o konieczności częstego mycia rąk w celach ochrony przed wirusem. Zyskały też środki pomagające utrzymać czystość w domach.


Pozostało jeszcze 65% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane