statystyki

Astaldi i Salini: Polska nadal atrakcyjna dla Włochów

autor: Krzysztof Śmietana02.03.2020, 08:36; Aktualizacja: 02.03.2020, 08:36
pieniądze

Firmy Astaldi i Salini nie miały ostatnio u nas dobrej prasy. Teraz łączą siły, tworząc przy wsparciu rządu w Rzymie jeden z największych koncernów budowlanych na świecie.źródło: ShutterStock

Firmy Astaldi i Salini nie miały ostatnio u nas dobrej prasy. Teraz łączą siły, tworząc przy wsparciu rządu w Rzymie jeden z największych koncernów budowlanych na świecie.

Spółka Salini Impregilo – największa firma budowlana we Włoszech – ma znaleźć się w TOP 10 światowych firm budowlanych. Ma to umożliwić m.in. wsparcie z Cassa Depositi e Prestiti, rządowego banku-wehikułu inwestycyjnego, działającego od 170 lat w Turynie. Po niedawnym podniesieniu kapitału o 630 mln euro grupa budowlana promuje się teraz pod całkiem nową nazwą – We Build.

W skład koncernu – oprócz głównego trzonu, czyli firmy Salini – wejdzie m.in. przejęta przez Włochów amerykańska spółka budowlana Lane i kilka innych włoskich przedsiębiorstw. Wśród nich znajdzie się też Astaldi, firma z prawie 100-letnią historią, która półtora roku temu znalazła się na krawędzi bankructwa. Doprowadziły do tego głównie kłopoty w Wenezueli, gdzie nie udało się wyegzekwować za roboty 400 mln euro. Później doszły do tego problemy w Turcji, gdzie firma miała koncesję na budowę mostu nad cieśniną Bosfor, ale przez dewaluację tamtejszej waluty inwestycja przestała się opłacać. Kłopoty przełożyły się na inwestycje w Polsce.

Astaldi porzuciła przebudowę fragmentów ważnych tras kolejowych – z Warszawy do Lublina i z Wrocławia do Poznania – bo władze spółki uznały, że przy wzroście cen materiałów straty wyniosą więcej niż potencjalne kary za zerwanie umów. Pod znakiem zapytania stanął też udział w rozbudowie drugiej linii metra w Warszawie, którą Włosi realizowali od 10 lat wspólnie z turecką firmą Gulermak. Ostatecznie odpowiedzialność za kolejne odcinki metra przejęli Turcy, którzy w konsorcjum budującym podziemną kolejkę objęli 99,9 proc. udziałów.


Pozostało jeszcze 70% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane