Niekorzystne zmiany dotyczą sprzedaży detalicznej, jest wzrost wyniósł 5,5 proc. Jednak po wyeliminowaniu podwyżek cen sprzedaż była wyższa o niewiele ponad 4,0 proc.

- To mniej niż mogliśmy oczekiwać, szczególnie, że wrzesień 2018 r. był dość słaby, a więc baza odniesienia była niska – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Jednak o konsumpcję nie powinniśmy się martwić, bo mamy duże wzrosty sprzedaży artykułów trwałego użytku, jak choćby meble, rtv, agd czy samochody, a to świadczy o dobrych nastrojach wśród konsumentów.

Konsument jest pewny siebie, bo sytuacja na rynku pracy jest korzystna. Zatrudnienie rośnie w skali roku ok. 2 proc., a wynagrodzenia w okolicach 7 proc.

Dużo wydajemy, mało oszczędzamy, czyli nie wierzymy, że nadejdzie recesja