„Opiekunowie” reprezentujący rzekomego brokera foreksowego przejmowali kontrolę nad komputerami klientów i nakłaniali ich do coraz większych inwestycji, nawet na kredyt. To sposób działania identyczny jak w przypadku firmy opisanej przez nas we wtorek.
Aspen Holding działa dokładnie w taki sam sposób jak opisywany przez nas Agricole Trade. Nasi rozmówcy – klienci Aspen – uważają nawet, że obie firmy prowadzone są przez te same osoby. Jak czytamy na stronie internetowej, Aspen należy do Next Trade Ltd, zarejestrowanego w Port Vila na Vanuatu w Oceanii.
Na trop Aspen Holding trafiliśmy przy okazji pracy nad tematem Agricole Trade. Próbowaliśmy skontaktować się ze spółką, ale bez efektu. Pod londyńskim numerem, który jest m.in. przesyłany w stopce e-mailowej do klientów, znajduje się Jubiter.com – estońska firma zajmująca się handlem kryptowalutami. Osoba, która odebrała nasz telefon, powiedziała, że nigdy nie słyszała o Aspen Holding.
Reklama
Sposób działania Aspen Holding jest kalką tego, który opisywaliśmy w przypadku Agricole Trade. Klienci rekrutowani byli poprzez obiecującą spore zyski reklamę na Facebooku. Nawiązywali kontakt telefoniczny ze swoim „opiekunem”, który prosił o wpłacenie 250 dol., zainstalowanie programu AnyDysk, służącego do zdalnej administracji komputerami za pośrednictwem internetu oraz przesłanie potrzebnych danych: skanu kart kredytowych i dowodu osobistego. Na początku klienci widzieli rosnące zyski i byli namawiani na dokapitalizowanie swojego rachunku, nawet poprzez zaciąganie kredytów i chwilówek. Gdy chcieli odebrać zarobione przez siebie pieniądze, kontakt się urywał.

Reklama
Pani Grażyna inwestowała jednocześnie w Agricole Trade i Aspen Holding. Cały proces przebiegał dokładnie tak samo. Różnili się tylko „opiekunowie”, chociaż mieli też wiele wspólnego: zawsze mieli wschodni akcent i za każdym razem dzwonili z innego numeru stacjonarnego.
– W czerwcu dzwonili do mnie na zmianę z Agricole i Aspenu. Zarejestrowałam się i przelałam środki. Działałam równolegle na obydwu platformach. W Aspenie nie pasowało im, że już nie chciałam wpłacać więcej pieniędzy. Mój „opiekun” zrobił się niemiły i zaczął maru-dzić. Zapytał: ile bym chciała zarabiać? Odpowiedziałam, że ok. 2 tys. dol. miesięcznie. Przygotował dla mnie plan inwestycyjny, za który chciał dodatkowe 1500 dol. Powiedziałam, że nie mam pieniędzy i kontakt się urwał. Pieniędzy jednak nikt mi nie wypłacił – mówi pani Grażyna.
O wiele milej układała się współpraca z Agricole Trade. Nasza rozmówczyni zainwestowała tam łącznie ok. 2 tys. dol. Ale kiedy pojawiła się „okazja życia” za dodatkową wpłatą 20 tys. dol., a pani Grażyna nie chciała zaciągać pożyczek, zrobiło się nerwowo. – Powiedziałam w nerwach, żeby on sam mi pożyczył, bo ciągle się chwalił, że obraca milionami. Zapytał: „Z czego oddasz?”. Zorientowałam się wówczas, że jest to szwindel, bo przecież mój zarobek miał być pewny. Po wymianie zdań mój „opiekun” powiedział mi, że ma wszędzie swoich ludzi, którzy mnie odnajdą, a może nawet zabiją. Po chwili usłyszałam: „No wiesz, żartowałem”. Chciałam wycofać swoje środki, lecz dzień po publikacji artykułu w DGP na temat Agricole Trade okazało się, że mam o 1000 dol. mniej. Na rachunku pojawiła się transakcja z początku sierpnia, której wcale nie zrobiłam. Na szczęście mam zdjęcia swojego konta – mówi pani Grażyna.
Podobna sytuacja spotkała pana Pawła. Teraz stara się on odszukać inne osoby, które zostały poszkodowane, inwestując w Aspen Holding. Zebrał już ok. 60 kontaktów. Sam stracił ok. 20 tys. zł. Inna z osób – 200 tys. zł.
– Skontaktowała się ze mną pani Halina; osoba blisko siedemdziesiątki, która najpierw wpłaciła 100 tys. zł, potem za namową wzięła 60 tys. zł kredytu. Ma 1700 zł emerytury, a miesięcznie musi teraz płacić 1400 zł rat – opowiada pan Paweł. Sam swoją sprawę zgłosił do prokuratury.
Podobnie jak Agricole Trade, Aspen Holding nie jest wpisany na listę ostrzeżeń Komisji Nadzoru Finansowego. Czy jest prowadzone jakieś postępowanie w tej sprawie? Nadzór odpowiada, że „z uwagi na ustawową tajemnicę zawodową Urząd KNF nie jest uprawniony do przekazywania tego rodzaju informacji”.