NPBP: Rejestry po estońsku, czyli jak dać obywatelom i gospodarce wędkę, a nie rybę

09.10.2019, 09:01; Aktualizacja: 22.07.2020, 12:51
Estończycy mają też usługi związane z dostępem do sądów, policji i aktów prawnych, czyli: e-law, e-justice i e-police, e-notary

Estończycy mają też usługi związane z dostępem do sądów, policji i aktów prawnych, czyli: e-law, e-justice i e-police, e-notaryźródło: ShutterStock

Ten artykuł jest o Estonii - kraju położonym niedaleko od Polski (z Suwałk do miejscowości Valga na granicy łotewsko – estońskiej jest zaledwie 546 kilometrów), a który wyprzedził Polskę (i znakomitą większość krajów świata) w dziedzinie cyfryzacji o dekadę.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Komentarze (1)

  • siema(2019-10-21 20:57) Zgłoś naruszenie 00

    Tak, fajnie by było mieć możliwość załatwienia wszystkiego przez internet. Epuap póki co jest tragiczny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane