Poczytaj mi, mamo, czyli odpowiedź na nierówności społeczne

autor: Oliwia Komada01.04.2019, 10:50; Aktualizacja: 01.04.2019, 10:56
Gdy porównać pary z USA żyjące w 2005 i w 1975 r., okaże się, że czas poświęcany na interakcje ze swoimi dziećmi wydłużył się o 6 godz. Większość tego dodatkowego czasu przypada na aktywności związane z edukacją

Gdy porównać pary z USA żyjące w 2005 i w 1975 r., okaże się, że czas poświęcany na interakcje ze swoimi dziećmi wydłużył się o 6 godz. Większość tego dodatkowego czasu przypada na aktywności związane z edukacjąźródło: ShutterStock

W jednym z odcinków amerykańskiego show prowadzonego przez Ellen DeGeneres gościem specjalnym była trzylatka znająca wszystkie pierwiastki chemiczne i ciekawostki z nimi związane.

W innym odcinku pojawiła się pięcioletnia ekspertka recytująca na wyrywki fakty z kadencji wszystkich prezydentów Stanów Zjednoczonych. Oglądając tych małych geniuszy, zastanawiałam się, ile czasu może zająć poznanie układu okresowego, gdy ma się trzy lata? Ile czasu musi poświęcić na to rodzic? I po co? Okazuje się, że ma to uzasadnienie. Matthias Doepke (Northwestern University) i Fabrizio Zilibotti (Yale) pokazują, że wzrost popularności intensywnych stylów rodzicielstwa nie jest tylko nową modą czy rodzicielskim widzimisię, ale racjonalną odpowiedzią kochających rodziców na rosnące nierówności społeczne.

Psychologia rozwoju człowieka wyróżnia trzy style wychowania dzieci. Pobłażliwi rodzice pozwalają dzieciom podejmować decyzje samodzielnie. Nie próbują też wpłynąć na preferencje swoich pociech. Cieszy ich radość dzieci, a nie ich konkretne działania. Rodzice stanowczy podjęcie ostatecznej decyzji pozostawiają dzieciom. Starają się jednak wpłynąć na atrakcyjność poszczególnych alternatyw w oczach potomstwa. Tym samym forsują wybory, które mają się przyczynić do zwiększenia szans na życiowy sukces ich pociech. Trzecia grupa to rodzice apodyktyczni. Zakładają, że wiedzą lepiej, co dla ich podopiecznych jest dobre i podejmują decyzje w ich imieniu.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (2)

  • Warszawiak(2019-07-06 07:08) Zgłoś naruszenie 00

    Jak się przejechac po Holywood i warszawskich klubach, to narkomania jest oznaką sukcesu ;-)

    Odpowiedz
  • Kpiarz (2019-04-01 11:11) Zgłoś naruszenie 10

    Ale również amerykańskie badania wykazały iż pośród tych na siłę robionych geniuszy, odsetek alkoholików i narkomanów jest ośmiokrotnie wyższy. A to dla rodziców wątpliwy sukces.... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane