Po 18 października siedmiokrotnie spadła liczba ogłaszanych postępowań. Bojąc się komplikacji, urzędnicy wszczynali ich jak najwięcej przed tą datą.
Od 18 października wszystkie nowe przetargi powyżej progów unijnych muszą być prowadzone w internecie. Strach przed nowymi przepisami sprawił, że pierwszy miesiąc ich obowiązywania spowodował prawdziwy zastój na rynku polskich zamówień. Od 22 października do 21 listopada ogłoszono ich zaledwie 664, podczas gdy miesiąc wcześniej było ich aż 4422. Powód jest oczywisty. Jak już informował DGP, zamawiający starali się wypchnąć na rynek jak najwięcej zamówień w starej, papierowej formule. A teraz wolą poobserwować, jak prowadzone są przetargi w sieci, i pouczyć się na ewentualnych błędach innych.
– Z jednej strony mamy więc zastój, z drugiej lekki chaos, bo zamawiający nie potrafią znaleźć odpowiedzi na wiele pytań – podsumowuje pierwszy miesiąc z nowymi przepisami Adam Wiktorowski, prawnik i ekspert ds. zamówień publicznych.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.