Możliwość samodzielnego inwestowania na poczet przyszłej emerytury przyniosłaby lepsze efekty niż korzystanie z drogich, ale mało skutecznych instytucji powołanych do tego celu.
Kiedy kilka tygodni temu pisałem krytyczny tekst poświęcony OFE i PTE, nie sądziłem, że problem nabierze rumieńców. OFE i ich działaniu postanowił przyjrzeć się rząd, który uznał, że opłaty pobierane przez OFE i PTE są za wysokie, a z ich obniżką nie ma co zwlekać.
Nie chodzi o to, by wpisywać się w populistyczne hasła, ale reforma tych instytucji wydaje się niezbędna. Kryzys dostarczył wielu przykładów, że potęga instytucji finansowych, ich profesjonalizm zawsze musi dużo kosztować, ale nie zawsze daje pozytywne efekty. Może i jestem pesymistą, ale przy obecnym modelu funkcjonowania OFE taki scenariusz grozi nam przy kolejnym światowym kryzysie. Wtedy transfer środków w funduszach będzie już w dwie strony, a skala wypłacanych emerytur już znacząca. Nowe wpłaty będą bilansowane z wypłacanymi emeryturami, więc i PTE może dotknąć problem niskiej płynności.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.