Ministrowie finansów, infrastruktury, zdrowia i cyfryzacji. Prezes UOKiK, szefowie KNF i sanepidu będą mogli zablokować Polakom dostęp do stron WWW. Oczywiście w trosce o praworządność.
Oferowanie gier hazardowych przez nielegalnych bukmacherów. Oferowanie usług przejazdu bez odpowiedniej licencji (Uber i jemu podobne). Handel dopalaczami i lekami niedopuszczonymi do obrotu w Polsce. Sprzedaż produktów przez sklepy internetowe, które oszukiwały konsumentów. Sprzedaż towarów uznanych za niebezpieczne. Oferta usług finansowych uznana przez Komisję Nadzoru Finansowego za oszukańczą.
Można wyliczać bez końca. Niebawem wszelkie domeny, za pośrednictwem których oferowane są nielegalne produkty lub usługi, mają zostać zablokowane. Powstanie „centralny rejestr domen internetowych służących do oferowania towarów i usług niezgodnie z przepisami prawa”. Jest na to już kierunkowa zgoda rządu, a pomysł popierają ministerstwa: cyfryzacji, finansów oraz infrastruktury. Dowiedzieliśmy się o tym z pisma wiceminister zdrowia Józefy Szczurek-Żelazko do sekretarz Stałego Komitetu Rady Ministrów.