Autopromocja

Z decyzjami inwestycyjnymi warto się wstrzymać

Ignacy Suchodolski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego, ECM Dom Maklerski
Ignacy Suchodolski, dyrektor Departamentu Doradztwa Inwestycyjnego, ECM Dom MaklerskiDGP
20 lutego 2009

WIG20 może spaść w okolice 1000-1100 pkt, znosząc tym samym całą hossę z lat 2003-2007.

Gwałtowna wyprzedaż na naszej giełdzie wprowadziła inwestorów w minorowe nastroje. Bezpośrednią przyczyną był raport Moody's, w którym agencja ostrzegała przed obniżeniem ratingów europejskim bankom z powodu ich silnego zaangażowania w naszym regionie (CEE). Obawy inwestorów przed załamaniem się gospodarek Rumunii, Ukrainy i krajów bałtyckich zmusiły globalnych graczy do panicznej wyprzedaży aktywów z tego regionu. Okazało się, że problemy naszego regionu są problemem naszej giełdy. Oprócz rynku kapitałowego wyprzedaż objęła również rynek obligacji oraz regionalne waluty.

Liderem spadków na GPW okazał się znów sektor bankowy. Sektor ten ze względu na swoją wagę w WIG20 był głównym winowajcą obsunięcia się indeksu na nowe minima. Powodem panicznej wyprzedaży banków przez inwestorów były obawy o kondycję krajowych banków, ich zagranicznych właścicieli oraz negatywny sentyment do sektora na świecie związany z brakiem wiary w szybkie polepszenie się wyników światowego sektora finansowego.

Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png