Do 30 proc. energii z grup energetycznych ma być sprzedawane w otwartych przetargach lub przez giełdy towarowe - proponuje Ministerstwo Gospodarki w projekcie nowego prawa energetycznego.
Protesty pracowników zagrożonych upadłościami firm, którzy uważają, że jednym z głównych powodów kłopotów są ceny prądu, przyspieszą prawdopodobnie prace nad nowelizacją prawa energetycznego. Nowe przepisy mają nakładać na producentów energii obowiązek sprzedaży przynajmniej części prądu przez rynek publiczny, co ma zwiększyć konkurencję i wpłynąć na obniżenie cen dla odbiorców.
W grę wchodzą dwa projekty. Pierwszy, radykalny pomysł posła Antoniego Mężydły (PO), zakłada obowiązek sprzedaży 100 proc. energii produkowanej przez niemal wszystkich producentów przez giełdę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.