statystyki

Partyjna rozgrywka o stanowiska w KGHM Polska Miedź

autor: Karolina Baca-Pogorzelska19.03.2018, 07:39; Aktualizacja: 19.03.2018, 09:01
Po odwołaniu prezesa i wiceprezesa kombinatu rada nadzorcza ogłosiła konkurs na oba stanowiska.

Po odwołaniu prezesa i wiceprezesa kombinatu rada nadzorcza ogłosiła konkurs na oba stanowiska.źródło: ShutterStock

W KGHM ogłoszono konkurs na prezesa i wiceprezesa, ale kadrowe ruchy trwają na całego w wielu spółkach grupy.

DGP dotarł do uzasadnienia decyzji rady nadzorczej dotyczącej zwolnienia prezesa. Chodziło m.in. o brak reformy zarządzania zagranicznymi aktywami (to o tyle ciekawe, że za 2017 r. były najniższe odpisy na utratę ich wartości od dwóch lat), wadliwą politykę kadrową (w czerwcu pisaliśmy, jak Domagalski-Łabędzki, zmieniając kadry, „wyczyścił” też znaczącą część działaczy PiS), a także brak właściwej reakcji w Hucie Miedzi Głogów na zagrożenia środowiskowe. Przypomnijmy: DGP od 12 lutego pisze o problemach z rekordowymi stężeniami toksycznego arsenu w powietrzu w Głogowie w 2017 r.

Kopalnia Lubin, Metraco i Zanam – te spółki z grupy KGHM Polska Miedź straciły szefostwo tylko w ciągu ubiegłego tygodnia. Portal Lubin.pl podał w piątek, że do kadrowych zmian doszło też w kierownictwie jednostki ratownictwa górniczego.

To nie koniec. Na celowniku są jeszcze TFI i Centrozłom, niewykluczone także, że będzie nowa dyrekcja Huty Miedzi Głogów. Domagalski-Łabędzki zmienił jej kierownictwo i złożył doniesienie do prokuratury „o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę KGHM przez osoby zajmujące się sprawami majątkowymi i działalnością gospodarczą poprzez nadużycie lub niedopełnienie obowiązków, co doprowadziło do wyrządzenia szkody majątkowej i narażenia pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia”. Chodzi o październikową awarię kotła przy nowym piecu zawiesinowym (za 3 mld zł). Potężny, ponad 80-tonowy spiek spadł tuż po tym, jak od kotła odsunęła się załoga. Huta nie pracowała prawie miesiąc, co spowodowało utratę ok. 300 mln zł przychodów. Awarii można było uniknąć, zatrzymując pracę na kilka dni w celu skucia spieku, który przy produkcji miedzi nie jest nadzwyczajnym zjawiskiem.


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (1)

  • Maniek(2018-03-19 17:52) Zgłoś naruszenie 00

    Prosze się popytac i zapoznac z kariera i dzialaniem dyrektora pracowniczego kopalni LUBIN. Temat wciagajacy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane