Niszczyciel min, okręt ratowniczy, artyleria dalekiego zasięgu... MON podpisze umowy na 2 mld zł.
Koniec roku to wzmożony czas w zakupach zbrojeniowych. Tak było rok temu, gdy w grudniu resort obrony podpisał dużą umowę na dostawę armatohaubic Krab (ponad 4 mld zł), dwa lata temu, gdy sfinalizowano negocjacje odnośnie modernizacji czołgów Leopard (2,5 mld zł). Tak będzie i w tym roku.
Kluczowym zakupem, bez którego może być ciężko zrealizować budżet obronny na 2017 r., będzie artyleria rakietowa, czyli program Homar. Choć negocjacje z amerykańskim koncernem Lockheed Martin nie są łatwe, to wydaje się, że uda się je domknąć do końca roku. – Oceniam szanse na zawarcie tej umowy na 80 proc. – mówił kilka tygodni temu wiceminister obrony Bartosz Kownacki. Szacunkowa wartość kontraktu to 8–10 mld zł, a zaliczka z tegorocznego budżetu zapewne będzie opiewać na jakiś miliard złotych.