Rozmowa z Bogdanem Janickim, dyrektorem ds. studiów strategicznych Grupy Lotos - Aby spełnić ustawowy obowiązek dodawania biokomponentów do paliw, Lotos w tym roku wydał ponad 50 mln zł. W krajach UE na czas kryzysu złagodzono te wymogi. Ale nie w Polsce, gdzie za ich niespełnienie grożą olbrzymie kary.
Publikacja: 23 grudnia 2009, 12:54 Aktualizacja: 23 grudnia 2009, 13:33
Czy Grupa Lotos (GL) zamierza uruchomić produkcję takich paliw syntetycznych?
Uważamy, że nacisk UE oraz producentów samochodów zmusi nas do takiej produkcji w 2013 roku. Podjęlibyśmy już stosowne badania nad współuwodornianiem. Rezultaty są obiecujące. W obecnym stanie prawnym produkcja jest jednak nieopłacalna.
Ile w tym roku kosztowało GL spełnienie wymaganego poziomu NCW?
Dużo za dużo. W Grupie Lotos suma ta przekroczyła 50 mln zł. Musimy odebrać tę kwotę od naszych klientów. A te dodatkowe koszty mogłyby być przecież znacznie mniejsze, gdyby wprowadzono B7.
Jeśli nie B7 i E10, to jakie nowe biopaliwa zamierzacie wprowadzić w przyszłym roku?
E85 i E95 jesteśmy gotowi produkować, jak będzie takie zapotrzebowanie. Musi być ono na takim poziomie, że produkcja będzie ekonomicznie uzasadniona. Trzeba jednak wiedzieć, że w Polsce praktycznie nie ma pojazdów ze specjalnymi silnikami dla tego typu paliw.
Czy zatem w ogóle można powiedzieć coś dobrego o biopaliwach?
Dzięki biokomponentom w 2010 roku w przeliczeniu na ropę naftową UE przerobi o 30 mln ton ropy mniej, przy utrzymaniu tego samego poziomu podaży paliw. W 2020 roku będzie to około 60 mln ton. Polska z tego samego powodu nie będzie musiała kupować w 2010 roku około 1,5 mln ton ropy. W 2020 roku zmniejszymy zakupy tego surowca już o około 3 mln ton. To niewątpliwy wkład w dywersyfikację źródeł energii.
*Bogdan Janicki
absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Warszawskiego, licencjonowany radca prawny, związany z przemysłem chemicznym i naftowym ponad 30 lat
1: j z IP: 213.25.175.* (2009-12-23 17:51)
wprowadzenie nowych produktow na rynek nastapi pewnie stopniowo
2: Grzegorz z IP: 188.33.223.* (2009-12-27 14:26)
Wiadomość została ukryta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Kryzys finansowy nie przeszkodził w rozwoju przedsiębiorstw produkujących dla górnictwa

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




