Rozmawiamy z ROBERTEM MIKULSKIM, radcą prawnym - Instalacje biogazowni należą do najbardziej wydajnych. Biogazownie to szansa na poprawę ochrony środowiska i dodatkowe źródło czystej energii. Ich budowa zwiększa bezpieczeństwo energetyczne.
Publikacja: 12 sierpnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 12 sierpnia 2009, 15:22
● Jakie problemy prawne może rodzić budowa biogazowni?
– W początkowej fazie konieczne jest dokonanie wyboru technologii wytwarzania biogazu – wiąże się z tym zakup licencji na użytkowanie technologii przetwarzania substratu. Potem konieczne jest uzyskanie decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych. Budowa biogazowni to także problemy z zakresu planowania i zagospodarowania przestrzennego – musi być ona uwzględniona w planie miejscowym. Niezbędne jest także sięgnięcie do przepisów dotyczących porządku w gminach, ustawy o odpadach, regulacji dotyczących ich przetwarzania, ustawy o nawozach i nawożeniu, przepisów o emisji gazów i zanieczyszczeń. Inwestycja biogazowa wymaga przygotowania umów: partnerskich, dostaw substratów i sprzedaży energii oraz znajomości prawa energetycznego, budowlanego i korporacyjnego.
● Jak zaplanować przygotowanie platformy prawno-organizacyjnej do realizacji biogazowni?
– Podstawą jest studium wykonalności – czyli wstępna analiza inwestycji w danym miejscu i w oparciu o istniejące substraty organiczne. Studium musi odpowiedzieć na pytanie, czy inwestycja będzie opłacalna. Ważny jest wybór technologii do produkcji biogazu oraz zapewnienie dostaw substratów organicznych. Dalsze czynności to już proces budowlany i związana z nim konieczność uzyskania pozwoleń i uzgodnień.
● Po powstaniu biogazowni konieczne jest zawarcie umów na odbiór energii. Czy powinny to być standardowe umowy, takie jak z odbiorcami energii elektrycznej?
– Umowy na odbiór energii to jeden z punktów krytycznych inwestycji. Powinny być podpisane przed uruchomieniem biogazowni. Inwestor, planując inwestycję, musi zapewnić sobie stały odbiór energii. W warunkach polskich energia z biogazowi z reguły dostarczana jest do zakładów energetycznych. Przy odpisywaniu umów mamy więc do czynienia z systemami sieciowymi, które narzucają swoje warunku odbioru.
● Ile biogazowni działa w Polsce?
– Jest ich około 150. Większość to instalacje na wysypiskach śmieci oraz oczyszczalniach ścieków, natomiast nie wykorzystujemy biogazowni rolniczych. Obecnie istnieje kilka takich biogazowni wybudowanych przez firmę Poldanor – duńskiego producenta trzody. W końcowej fazie jest budowa biogazowni rolniczej w Studziance, której inwestorem jest właściciel fermy drobiowej. Powstają też spółki w celu budowy biogazowni, jak Agrogaz, której udziałowcami są należąca do Jana Kulczyka Polenergia oraz niemiecki potentat biogazowy – firma Schmack.
● Biogazownia to potencjalne problemy dla lokalnych społeczności. Obawiają się one odoru przemysłowego. Czy stosowane technologie pozwalają na uniknięcie takiego zagrożenia?
– Oddziaływanie inwestycji biogazowej na najbliższe otoczenie jest jednym z podstawowych tematów, jakie poruszane są w związku z planowanymi inwestycjami biogazowymi. Powszechne jest przekonanie, iż biogazownia oznacza nieprzyjemny zapach w okolicy. Jednak są już na rynku technologie pozwalające na zminimalizowanie negatywnego oddziaływania biogazowni na otoczenie. Potrzebna jest kampania informacyjna pokazująca, że biogazownia to inwestycja, która poza wkładem w ochronę środowiska oraz zapewnienie alternatywnego źródła energii jest szansą na rozwój infrastruktury oraz rynku zbytu dla lokalnej produkcji rolnej, przy jedynie nieznacznym negatywnym jej wpływie na otoczenie.
● ROBERT MIKULSKI
partner zarządzający Kancelarii Radców Prawnych Stopczyk & Mikulski

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.




