● Bankowcy mówią o 40-proc. spadku liczby nowych kredytów hipotecznych, w bankach dochodzi do zwolnień pracowników. Czy tak samo będzie wśród doradców finansowych?

– Optymistyczne szacunki mówią, że w tym roku udzielonych zostanie od 30 do 40 mld zł nowych kredytów, czyli o połowę mniej niż rok wcześniej. Kredytów jest nie tylko mniej, ale jeszcze proces ich uzyskiwania stał się dla klientów prawdziwą gehenną. Nie należy się więc dziwić, że doradcy finansowi odczuwają kurczenie się rynku. Co ciekawe jednak pod względem samej liczby klientów poszukujących kredytu mieszkaniowego ten rok jest dla nas wyjątkowo dobry jak na warunki kryzysowe. Niestety, już na wstępnym etapie musimy odrzucić wnioski tych, którzy naszym zdaniem nie mają szansy na kredyt. To m.in. powód mniejszej sprzedaży kredytów.

● I co w tej sytuacji?

– Zdecydowaliśmy się dostosować naszą strukturę do potencjału rynku. Postanowiliśmy zlikwidować pięć własnych placówek w całym kraju. W efekcie zmniejszyliśmy liczbę doradców sieci własnej (etatowych) o blisko 30 osób (teraz mamy ich ponad 100). Zostali najlepsi, którzy mają gwarancję zatrudnienia i – co ważne i wyjątkowe w czasie kryzysu – możliwość osiągania wyższych zarobków.

● Czy to już koniec zwolnień?

– Nie planujemy już żadnych tego typu ruchów. Pomimo że problemy w gospodarce utrzymują się już od ponad roku, nie doprowadziliśmy do tego, aby sytuacja finansowa spółki była zagrożona. Przez pierwszy rok kryzys w gospodarce światowej nie był zbytnio odczuwalny w Polsce, ale ostatnie pół roku przyniosło załamanie. Dlatego dostosowaliśmy się do nowych warunków. Organizacja w nowej formie pozwala na osiąganie zysków również w czasie obecnego kryzysu. Po restrukturyzacji Expander jest dobrą, zdrową spółką przygotowaną do dalszego rozwoju, gdy sytuacja na rynku ulegnie zmianie.

● Jeśli ze sprzedażą kredytów mieszkaniowych nie jest dobrze, to jakie produkty są szansą w czasie tego kryzysu?

– Zwiększa się przede wszystkim sprzedaż produktów inwestycyjnych. Kryzys spowodował, że Polacy zaczęli częściej myśleć o odkładaniu pieniędzy oraz o swojej przyszłości finansowej. Widać to po rosnącym zainteresowaniu produktami regularnego oszczędzania. To jest dla nas wyraźna korzyść z tego kryzysu. I kwartał był czasem dużego zainteresowana lokatami i polisolokatami. Ten potencjał stopniowo się wyczerpuje, bo spada oprocentowanie. Jednocześnie wyraźnie poprawiły się jednak wyniki funduszy inwestycyjnych.