zaloguj się do e-DGP
FAKTORING - serwis GazetaPrawna.pl
statystyki

Bartosz Marczuk: Biznesmeni na ulicy

skomentuj

W Polsce represjonuje się osoby, których państwo potrzebuje jak tlenu. Przedsiębiorców – siłę pociągową gospodarki. Zamiast na nich chuchać, państwo podkłada im pod nogi kłody. Właściciele małych firm mówią: dość. Jutro będą protestować pod Sejmem przeciw praktyce ZUS. Ten domaga się od nich składek za okresy przerw w ubezpieczeniu czy łączenia samozatrudnienia z pracą nakładczą.

Publikacja: 28 czerwca 2011, 03:00 Aktualizacja: 28 czerwca 2011, 07:58

Pracodawcy nie żądają przywilejów, KRUS-u, becikowego. Chcą tylko wiedzieć, jaki interes ma państwo w doprowadzeniu ich do bankructwa. Tak łatwo rządzącym przychodzą słowa o pracy na rzecz przedsiębiorczości, o ożywianiu biznesu i likwidowaniu barier, a tak trudno o minimum sprawiedliwości.

„Razem przeciwko bezprawiu” – to hasło manifestacji. Czy rząd odwołujący się do rynkowych wartości mógł otrzymać gorszą rekomendację? Może jeszcze otrzymać. To będą dane o liczbie firm rezygnujących z działalności, zwalniających pracowników i uciekających z kapitałem na Litwę, do Czech czy nawet Niemiec, gdzie pracodawcy wciąż opłaca się dawać pracę.

Komentarze: 59

  • 1: Ulka z IP: 31.175.160.* (2011-06-28 09:24)

    Dziękujemy Redakcji i Panu redaktorowi, za podjęcie tematu bezprawia uprawianego wobec prowadzących działalność gospodarczą. Nie jesteśmy biznesmenami pełną gębą, ani szumnie nazwanymi przedsiębiorcami. Prowadzimy działalność nawet w warunkach nieopłacalności, żeby nie zasilać armii bezrobotnych lub wspomaganych przez Ośrodki Pomocy Społecznej.
    Bezprawie, zwalczamy drogą merytorycznej dyskusji z ustawodawcą. Nasze manifestacje, to nie demonstracje dla okazania siły pół milionowej grupy krzywdzonych przez ZUS lecz wsparcie dla prowadzących rozmowy w Sejmie.
    O stosowaniu wobec przedsiębiorców prawa wstecz i konsekwencjach dla nich i ich rodzin oraz dla Polski - bliżej na stronach internetowych prawo i bezprawie pl, gdzie znajduje się Manifest przedsiębiorców przekazany Parlamentarzystom w czasie Manifestacji z dnia 12.05.2011 r., Apel który przekażą przedsiębiorcy członkom Parlamentu w czasie manifestacji dnia 29.06.2011 r. ich Oświadczenie dla mediów, a także List Otwarty do Premiera RP. O problemie poszkodowani przez ZUS mówią na forum Zlikwiduj ZUS pl. List do Premiera zostanie umieszczony w serwisie www list otwarty pl. Przedsiębiorcy zrzeszeni na w/w portalach znajdują wsparcie w Instytucie Allerhanda, którego pierwszy list w tej sprawie również jest zamieszczony na stronach internetowych, na których się zrzeszyli i działają.
    Dziękując za podjęcie tematu, prosimy o dalsze zainteresowanie tak opiniotwórczej Gazety.

  • 2: Piotr z IP: 89.73.155.* (2011-06-28 09:51)

    Super! W końcu ktoś odważnie zdecydował się podjąć nasz temat "niewygodny" dla Rządu ratującego tragiczny stan finansów Polski, kosztem rodzin drobnych przedsiębiorców

  • 3: TERESA z IP: 62.152.157.* (2011-06-28 10:20)

    Dziekujemy!!!Dość bezprawia ZUS! Ciężko pracujemy z całymi rodzinami .Sami przez ponad 20 lat stworzyliśmy sobie stanowiska pracy. Nie wyciągamy rąk do Państwa Polskiego o pomoc!!!Prosimy tylko o przestrzeganie prawa przez ZUS oraz Sądy RP.Na dzień dzisiejszy żadne dowody,świadkowie,dokumenty finansowe nie pomogły w pozytywnym rozstrzygnięciu sporu z ZUS !!!

  • 4: Maria z IP: 217.113.225.* (2011-06-28 10:24)

    ZUS dokonuje interpretacji Ustawy, wg. swoich potrzeb, celem łatania własnej dziury i dziury budżetowej. Nadinterpretuje obowiązujące wówczas przepisy, łamiąc tym samym zasady państwa prawa. Ten przerośnięty moloch, zżera wszystko i generuje niebotyczne koszty utrzymania.
    Dzisiaj ścigani przedsiębiorcy doprowadzani do bankructwa, jutro zasilą szeregi bezrobotnych i MOPSu.
    Mamy nadzieję, że Rząd odwołujący sie do rynkowych wartości, ocknie się i wstrzyma to bezprawie ZUSu, bo efekty tego krótkotrwałego zasilenia budżetu, będą katasrofalne w skutkach dla całej gospodarki.
    II Manifestacja pod hasłem "Razem Przeciwko Bezprawiu" mimo iz pokojowa, jest krzykiem rozpaczy, idących na dno bankructwa, ludzi prowadzących najczęściej jednoosobową dz.gospod., lub małe firmy rodzinne.
    JUTRO O GODŹ.12 POD SEJMEM MOŻE PRZYŁĄCZYĆ SIĘ DO NAS KAŻDY, kto jest przeciwko łamaniu prawa i dowolnej interpretacji przepisów przez urzędników władzy wykonawczej, która stawia się ponad włdzę ustawodawczą.

  • 5: Poszkodowany przez zus z IP: 79.185.244.* (2011-06-28 10:33)

    Zus wydaje opinie, na piśmie, o zgodnej z prawem, mozliwości wyboru ubezpieczenia. Przedsiębiorca wybiera mniejsze lub wieksze składki. Zalezy kogo na jakie stać, wszak dzieje się to zgodnie z prawem. Nikt do tego nie dokłada, tak jak w Krusie, czy innych grup objetych ubezpieczeniem społecznym. Później przedsiębiorca, bedzie miał mniejszy stan indywidualnego konta i mniejszą emeryturę. Przedsiebiorca kosztem swojej przyszłej emerytury na to się godzi. I co robi ZUS. Czeka parę lat, odsetki mają takie, że zaden bank im takich nie da. Potem wydają decyzję, że jednak nalezy płacić wyzsze składki oraz odsetki. Czyli, prawo działa wstecz. To się nazywa demokracja po polsku. Co robi przedsiębiorca, który dostaje, nagle, do zapłaty np. 30tyś zł. Zamyka firmę, idzie na bezrobocie. Wyliczonych składek i tak nie płaci, bo skąd ma wziąść. Państwo płaci na utrzymanie bezrobotnego i jego dzieci. Przedsiębiorca siedzi w domu, bo na bezrobociu, nie wolno pracowac. Mija rok, zasiłek się kończy, przedsiębiorca wyjeżdża za granicę, a państwo zachłystuje się w zachwytach, jakie to ono dobre jest dla przedsiębiorczych ludzi. Jak tak dalej będzie, to nikt w tym kraju nie podejmie działalności, skoro ryzyko z tym związane, przypomina jazdę nad krawędzią przepaści, bez trzymanki. Dość tego, 29.06.11r g.12 bedziemy pod Sejmem RP, by przypomnieć posłom o bezprawiu w RP i traktowaniu przedsiębiorców jak dojne krowy.

  • 6: Gosia z IP: 83.26.184.* (2011-06-28 10:49)

    ZUS to państwo w państwie, szkoda tylko, że dla doraźnych celów ekonomicznych-braki w budżecie państwa- użyto sądów i aparatu sprawiedliwości. Sądy w Polsce juz i tak mają nienajpeszą opinię. Orzekają jak chcą i w zlaeżności kogo sądzą. Właśnie tak deprecjonuje się Państwo Polskie.
    DOŚĆ BEZPRAWIA ZUS I SĄDÓW W POLSCE

  • 7: Ela z IP: 188.147.147.* (2011-06-28 11:00)

    Bardzo łatwo jest oceniac przedsiębiorcę zza biurka, mając ciepłą posadkę i wszelkie zabezpieczenia. Jak prosto jest prowadzic działalnośc gospodarczą wiedzą tylko Ci, którzy to robią. Oczywiście nie wszyscy, ale większośc urzędników i instytucji uważa przedsiębiorców za krezusów i zło konieczne, które musi się po tych urzędach pałętac ponieważ bez nich mieliby po prostu mniej pracy ,nie wiedząc, że podstawą rozwoju gospodarczego jest właśnie drobna przedsiębiorczośc.

  • 8: Anka z IP: 83.238.153.* (2011-06-28 11:14)

    Brawo p. Bartoszu za to, że udało sie Panu przeforsować nieciekawy temat. Prosimy o więcej, o relację z manifestacji i od czasu do czasu o jakąś wzmiankę co sie dzieje w tym temacie.

  • 9: Czesława z IP: 83.30.48.* (2011-06-28 11:20)

    ZUS po raz trzeci według jednego schematu doprowadza określoną grupę przedsiębiorców do bankructwa. Najpierw były to matki na macierzyńskim, następnie przedsiębiorcy zawieszający działalność gospodarczą, a teraz przedsiębiorcy ze zbiegiem tytułów do ubezpieczeń z pracy nakładczej lub umowy zlecenia.
    W każdym z tych przypadków ZUS wydawał całymi latami i w całej Polsce interpretacje informujące, wyjaśniające i doradzające przedsiębiorcom zgodne z prawem postępowanie. Lecz kiedy tysiące przedsiębiorców zastosowało się do obowiązującego prawa i do linii orzecznictwa ZUS, ten po kilku latach nagle całkowicie zmienił interpretację tych samych przepisów i żąda zapłaty wstecz z tego powodu składek wraz z odsetkami, doprowadzając wielu przedsiębiorców do bankructwa i całkowitej utraty zaufania do organów administracji państwowej kraju Unii Europejskiej.

    ZUS łamiąc prawo upokarza przedsiębiorców, doprowadzając w efekcie do zniszczenia średniej i drobnej przedsiębiorczości w Polsce, gdyż nienależne ZUS-owi do zapłaty kwoty sięgają wraz z odsetkami kilkudziesięciu tysięcy złotych.Bezprawnie żąda się od przedsiębiorców składek z działalności wraz z wysokimi odsetkami.
    Sądy bez zbędnych ceregieli taśmowo wydają wyroki stając po stronie ZUS.
    Sądy popierając stanowisko ZUS-u łamie prawo i stosują prawo wstecz.

    Tymczasem Ustawodawca dopuszczał możliwość wyboru różnych tytułów ubezpieczenia i nie stawiał w tym przedmiocie żadnych ograniczeń.
    Natomiast ZUS wydając przedsiębiorcom zgodę na wybór tytułu ubezpieczenia informował na piśmie, że ubezpieczenie to jest niezależne od wysokości uzyskiwanych dochodów, mało tego, na żądanie płatnika wystawiał zaświadczenia o niezaleganiu ze składkami.

    Pisma – interpretacje ZUS są autoryzowane podpisami przez osoby piastujące w ZUS wysokie stanowiska poczynając od Naczelnika, Dyrektora Departamentu kończąc na Członku zarządu. Z piastowanym stanowiskiem wiąże się bezwzględna odpowiedzialność za podejmowane wszelakich interpretacji prawa!!!

    Skutki zapewnienia organu ZUS dokonanego na podstawie podawanych informacji nie mogą być dowolnie uchylane przez ZUS a ciężar odpowiedzialności za błędy ZUS-u w żaden sposób nie mogą być przenoszone na ubezpieczonych.
    Praktyka organów administracji państwa wywołuje skutki podobne do nabycia prawa. Zmiana wieloletniej praktyki nie może być „pułapką" dla obywatela na skutek, której traci status, który wybrał na podstawie dostępnych informacji organu ZUS.
    Jeżeli istniał przepis umożliwiający płatnikom wybór rodzaju ubezpieczenia, nie można teraz pociągać ich do odpowiedzialności za działania zgodnie z ówczesnym prawem i wedle rozwiązania korzystnego dla nich. Lex retro non agit. Prawo nie może działać wstecz (art. 2 kc). To podstawowa zasada państwa prawa. Bez niej nie może istnieć zaufanie obywatela do państwa i jego instytucji, a zatem nie może być państwa prawa.
    Z powyższych działań ZUS jasno wynika, że w ostatnich latach rozpaczliwie szukając środków na pokrycie olbrzymiego deficytu we własnym budżecie, prowadzi zdecydowaną i zakrojoną na szeroką skalę, choć krótkowzroczną politykę dyskryminującą drobną przedsiębiorczość w Polsce, co w krótkim czasie doprowadzi do zniszczenia tego sektora gospodarki, jeśli nie przez bankructwo wielu przedsiębiorców, to przez ucieczkę pozostałych za granicę, gdzie prawo nie działa wstecz, a przedsiębiorca jest szanowanym partnerem w budowaniu stabilnej gospodarki.
    Dlaczego tak wiele mówi się o ułatwieniach dla przedsiębiorców, a tak niewiele się robi?
    Dlaczego niszczy się tych, którzy nie wyciągają ręki po pomoc, ale chcą pracować dla siebie i kraju?
    Przedsiębiorcy, którzy skorzystali z przepisów umożliwiających obniżenie składek, działali legalnie. Większości umożliwiało to przetrwanie na trudnym rynku pracy.
    Czy ZUS chce zemsty na przedsiębiorcach, że nie zamknęli wcześniej swoich firm to teraz powinni zapłacić za to bankructwem całych rodzin?
    Komu i czemu ma służyć ta cała akcja?
    Bo ze sprawiedliwością i państwem prawa to nie ma nic wspólnego. Nie można zmieniać zdania w sprawie przepisów parę lat wstecz.
    Dlaczego chętnie umarzano składki dużym podmiotom gospodarczym?
    Dlaczego funduje się składki pewnym wybranym i uprzywilejowanym grupom społecznym?
    Dlaczego nie reformuje się KRUS-u?
    Za to można w perfidny sposób postępować z drobnymi przedsiębiorcami - niech załatają finansową dziurę, może się uda, bo przecież są rozdrobnieni, nie działają w grupie i są sami. Nikt się za nich nie ujmie.
    Bezduszna machina urzędnicza puszczona w ruch, doprowadza do ruiny tysiące polskich przedsiębiorców. Bankrutują firmy i całe rodziny. W majestacie prawa dokonuje się linczu na przedsiębiorcach, którzy korzystając z możliwości stworzonych przez ZUS ratowali swoje firmy. Po wyrokach obciążeni długami jesteśmy zmuszeni do wyjazdu za granicę na poniewierkę, lub stajemy się klientami opieki społecznej.
    Najsłabsi nie wytrzymują i problem rozwiązują ostatecznie - popełniając samobójstwo. Ten krzyk, to krzyk rozpaczy tysięcy rodzin. Nie wszyscy mogą i chcą wyjechać z kraju. Czujemy się obywatelami, gorszej kategorii dobrymi tylko do płacenia danin państwu ponad własne możliwości. Nie może być szacunku do Państwa, w którym urzędnik zmienia przepisy prawa wstecz."
    Pokrzywdzeni przez ZUS jak i ci, którym leży dobro tego kraju postanowili przybyć pod gmach sejmu i zaprotestować przeciwko manipulacjom prawem przez ZUS w celu osiągnięcia doraźnych korzyści przez ten organ. Protestujemy o zaprzestanie tego haniebnego procederu niszczącego nasze zaufanie do organów administracyjnych i sądowniczych naszego państwa.

    Wypowiadam się jako były przedsiębiorca i pracodawca a obecnie bankrut z powodu działań ZUS wspieranego przez Sądy Polskie i przy cichej i milczącej aprobacie Rządu polskiego. Jako bankrut ośmieliłam się wystąpić w obronie swoich byłych pracowników i w obronie swojej godności.
    Sytuacja jest bardzo poważna, dotyczy pół miliona podatników plus ich rodziny. Statystyka w tej kwestii ciągle rośnie. Zaległości wynoszą od kilku do 100tys.zł.

    Czego wobec przedsiębiorców, pracowników i emerytów jeszcze się dopuści ZUS mając tak silne poparcie?
    Czesława - były pracodawca i przedsiębiorca.

  • 10: Dominika z IP: 195.189.88.* (2011-06-28 11:22)

    Dziękuję ! Ktoś zainteresował się naszą sprawą. W naszym przypadku w I instancji Sąd podważył decyzję ZUS i przyznał nam rację uznając, że umowa nie była pozorna i nie była zawarta w celu obejścia ustawy. Sędzina przyznała, że nawet gdyby tak bylo to był możliwy taki wybór ubezpieczenia. Sąd Apelacyjny zaś uznał, że te ustalenia nie mają żadnego znaczenia i przyznał rację ZUS. Żyjemy w kraju bezprawia. Jesteśmy uczciwymi ludźmi, nigdy od państwa nic nie dostaliśmy a teraz lada dzień będziemy mieli do zapłaty do ZUS 20 000 zł. Spodziewam się dziecka, wychowujemy z mężem 20 miesięcznego synka, resztką sił próbujemy prowadzić firmę i dbać o naszych klientów. Jeżeli na manifestacji nic nie załatwimy wyprowadzę się z tego kraju, który do tej pory jest dla mnie tylko źródłem rozczarowań.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Tankowanie

Ropa jest coraz tańsza, ale ceny paliw na stacjach pozostaną wysokie

Od początku maja baryłka ropy potaniała o 15 proc. Nie oznacza to jednak, że możemy się spodziewać spadku cen na stacjach w Polsce, bo przeszkadza w tym umacniający się dolar.

zobacz więcej artykułów

Najnowsze wiadomości z Forsal.pl

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste