zaloguj się do e-DGP
statystyki

Komentarz redakcji: Francuzi pod rękę z Moskwą

skomentuj

Wybór partnera do realizacji polskiego programu jądrowego musi się opierać na ekonomicznych przesłankach. Polski rząd nie może też zapominać, że przed nim strategiczna decyzja, która zwiąże nas z atomowym partnerem na ponad 60 lat.

Publikacja: 26 lipca 2010, 13:08 Aktualizacja: 26 lipca 2010, 13:10

Z tego względu – oprócz warunków finansowych i technologii – Polska powinna brać pod uwagę także, a może przede wszystkim, bezpieczeństwo energetyczne kraju. Od lat jego podstawowym warunkiem jest uniezależnienie się od rosyjskiego gazu i ropy.

Tymczasem francuskie koncerny, które coraz śmielej prą do budowy polskich siłowni, robią potężne interesy z Rosjanami. Są partnerami Gazpromu przy budowie dwóch gazociągów, których uruchomienie zaszkodzi Polsce. GdF Suez kupi 9 proc. akcji w konsorcjum Nord Stream, które układa rurę po dnie Bałtyku z Rosji do Niemiec. Po drugiej stronie Starego Kontynentu inwestuje EdF i kupi 20 proc. akcji w konsorcjum South Stream, które planuje budowę gazociągu do Grecji i Włoch. To właśnie EdF na spółkę z Arevą walczą z Amerykanami i Japończykami o prawo do budowy polskiej atomówki. Warto o tym pamiętać.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste