zaloguj się do e-DGP
statystyki

Wybór kierunku LOT-u

skomentuj

Do ministra skarbu zgłosiło się trzech oferentów skłonnych negocjować zakup akcji PLL LOT. Brzmi znajomo. Kilka lat temu polskie linie były już prywatyzowane i miały już branżowego (choć mniejszościowego) partnera. Cud, że po jego bankructwie udało się utrzymać LOT na niebie.

Niewiele firm na granicy istnienia dostaje drugą szansę. Nie można jednak powiedzieć, że LOT swoją wykorzystał dobrze. Po prostu trwa. W ciągu niespełna pięciu lat jego udział w rynku spadł z 43 proc. do 28 proc. Ma problemy finansowe, przerost zatrudnienia, kilka organizacji związkowych, które dyktują warunki, i naprawdę długą listę byłych prezesów. Tylko serwis pokładowy LOT ma lepszy niż większość popularnych przewoźników. Dlatego, chociaż ma za sobą przykre przejścia, potrzebuje nowego inwestora. Pod warunkiem że sprzedający nie postawi warunków, które z góry przekreślą zmiany. Takie firmy jak LOT są uważane za drogocenne narodowe dobro, ale za tym przekonaniem wcale nie idzie chęć latania wyłącznie LOT-em. Jeśli rząd zachowa się jak konserwator zabytków, a nie rzutki przedsiębiorca, wkrótce LOT rzeczywiście stanie się reliktem przeszłości.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej
Wyszukiwarka Nieruchomości
Wyszukaj w Panoramie Firm
Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter

porównywarka finansowa TotalMoney.pl: kredyty gotówkowekredyty hipotecznekredyty samochodowelokatyenergiakonta osobiste