« Powrót do artykułu

Jak korporacje szantażują państwa wykorzystując trybunały arbitrażowe

Za sprawą umów TTIP i CETA dużo mówi się ostatnio o tzw. trybunałach arbitrażowych. W tych specjalnych parasądach międzynarodowa korporacja może pozwać państwo, w którym zainwestowała, jeśli uzna, że wprowadzone przez to państwo regulacje zmniejszyły jej oczekiwane zyski. Mechanizm ten znacząco uprzywilejowuje firmy międzynarodowe względem państw i firm rodzimych. Daje korporacjom wyjątkowe narzędzie, by wymuszać „odszkodowania” za suwerenne decyzje rządów podejmowane w interesie publicznym, choćby dla ochrony zdrowia obywateli. Co więcej zdarza się, że z lęku przed wielomilionowymi pozwami rządy powstrzymują się przed wprowadzeniem regulacji chroniących środowisko, prawa pracownicze czy konsumenckie.

kopalnia złota

żródło: ShutterStock

kopalnia złota - zdjęcie ilustracyjne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • czytelnik(2017-03-31 06:52) Zgłoś naruszenie 01

    Uprzejmie przypominam, że w Polsce PiS i PO ramię w ramie, w braterskim uścisku głosowali razem za CETA. Co jest najbardziej przykre, bardzo energicznie CETA popierał sam Donald Tusk. Jest to ewidentne działanie na szkodę narodu i państwa polskiego. Nie będzie pieniędzy na emerytury, ochronę zdrowia, szkolnictwo, bo będziemy bulić kanadyjskim (w tym też amerykańskim) korporacjom np. za to ,że przy marchewce był napis, że zawiera GMO, albo za to, że przy marchewce był napis , że nie zawiera GMO. W obydwu przypadkach, przecież, można to uznać za dyskryminację kanadyjskiej żywności.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!