Drogo, drożej, szkoła. Na zakupy najlepiej z kalkulatorem w ręku

36 proc. rodziców planuje, że sfinansuje wyprawkę szkolną z funduszy, których dostarczy im program 500 plus. Tak wynika z corocznych badań prowadzonych przez Provident Polska.

Ile kosztuje wyprawka szkolna

żródło: DGP

Średni wydatek, jaki planują rodzice, to 580 zł. W ubiegłym roku wydawali średnio o 100 zł więcej. Mniejsze wydatki to zasługa między innymi rządowego programu bezpłatnych podręczników. W ubiegłym roku cztery roczniki edukacji ogólnej (klasy: piąta, szósta oraz druga i trzecia gimnazjum) nie mogły liczyć na finansowanie książek z MEN. W tym roku – zgodnie z harmonogramem reformy – pozostały jeszcze dwa, którym to rodzice muszą kupić podręczniki. To wydatek ponad 300 zł za komplet. Zwłaszcza że w ostatnim roku przed całkowitym zniknięciem podręczników dla szkół podstawowych i gimnazjów z wolnego rynku rynek wydawniczy przyszykował rodzicom podwyżki. Za część odpowiadają wydawcy (np. GWO podniosło ceny o 1–2 zł na egzemplarzu), za część – dystrybutorzy i księgarze. – Nie ma cen regulowanych podręczników, sprzedawcy stosują więc zasadę wolnej przedsiębiorczości, nakładają marże na książki według własnego uznania. I nie ma co się im dziwić. O ile ustawa podręcznikowa jest korzystna dla rodziców, o tyle dla księgarń, w sytuacji malejącego czytelnictwa w Polsce, jest gwoździem do trumny. Nie można bowiem zapominać, że w czasie prosperity podręczniki odpowiadały za 60 proc. rocznego obrotu – mówi rzecznik WSiP Jarosław Matuszewski (WSiP cen nie podniosły).

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • jerzor(2016-08-20 10:41) Zgłoś naruszenie 10

    Przecież w jakiś sposób trzeba odebrać te 500+. Aby mieć na następne raty .

    Odpowiedz
  • aaa(2016-09-12 14:42) Zgłoś naruszenie 10

    Co rok ta sama niezrozumiała śpiewka: o jej jak to drogo wysłać dziecko do szkoły, podczas gdy faktycznie posłanie dziecka do szkoły to ulga w domowym budżecie. Po comiesięcznych kosztach opiekunki dla niemowlaka, żłobka i przedszkola dla malucha jednorazowy wydatek na artykuły szkolne czy to 500 czy 600 zł. wywołuje często uśmiech radości z powodu kasy, która nam w kolejnych miesiącach w kieszeni zostanie. Ale Polak jękliwy jest i widocznie trzeba mu pisać że ciężko jest żeby czytać zechciał. Ciężko to jest rodzicom przedszkolaków, którzy nie załapali się ani na pincetkę ani na publiczne przedszkole - reszta jęczy z rozpędu.

    Odpowiedz
  • panda (2016-09-13 18:31) Zgłoś naruszenie 00

    PIS kupił wasze głosy a teraz trzeba oddać

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Reklama