Dlaczego sklepy powinny być otwarte w niedzielę i święta?

Zakaz handlu w niedzielę i święta przyjął się m. in. w Niemczech. Nie zawsze jednak takie inicjatywy spotykają się z powszechną przychylnością.

zakupy, sklep, supermarket

żródło: ShutterStock

Spadek popytu Ustawa z 26 października 2007 roku zakazuje pracy osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy we wszelkich placówkach handlowych, bez żadnych wyjątków w określone dni. Przepisy wprowadzono po wielomiesięcznej dyskusji publicznej. Argumenty wytaczane przeciw wprowadzeniu zakazu wskazują m.in. na niebezpieczeństwo spadku popytu, a także na te kraje, w których przepisy państwowe nie ingerują w wolność handlu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (10)

  • barcis(2014-09-15 21:14) Zgłoś naruszenie 72

    Nie uważam, aby sklepy spożywcze, wielobranżowe, dyskonty i markety były niezbędnym elementem każdej niedzieli i święta.

    Co do argumentów:
    1. jest popyt - jest podaż
    Chyba wygodnictwo i nuda. Polacy całymi rodzinami jeżdżą w niedziele do galerii handlowych zabijać czas (pomimo np. pięknej letniej pogody)
    2. utrata miejsc pracy
    Jasne... co najmniej kilka sklepów z których obsługą znam się nieźle w mojej najbliższej okolicy ma deficyt "kadry liniowej" jak to się ładnie określa
    3. chcę móc zrobić zakupy o dowolnej porze w dowolny dzień - nie każdy w tym kraju jest Katolikiem
    Proszę uprzejmie - niech sklepy będą czynne do 22 a nawet 23 w tygodniu (znam hipermarkety czynne 24/7) ale DAJCIE KASJEROM ODPOCZĄĆ Z WŁASNĄ RODZINĄ W NIEDZIELĘ; co im po wolnej środzie jak mąż w pracy a dzieci w szkole.. tylko tyle, że mogą podgonić obowiązki domowe
    4. spadek wpływów do budżetu z tytułu m.in. VAT
    Jasne.. ludzie nie zrobią zakupów w niedzielę to nie zrobią ich już nigdy.. .

    Zakaz handlu w niedzielę miałby szanse wpłynąć na integrację rodzin - zamiast do marketu może wybraliby się z dziećmi do parku, nad jezioro, do zoo itd. Niestety tylko ma szanse, ponieważ zauważam drugi bardzo niepokojący trend - dwa, trzy, cztery komputery w domu - dla każdego z domowników, smartfony, netbooki i inne zabawki odłączające ludzi "od reala", ale to odrębny gorzki temat...

    Odpowiedz
  • Yeti(2014-09-15 22:17) Zgłoś naruszenie 51

    Jeśli sklepy mają być zamknięte to niech będą zamknięte restauracje, kina, muzea. Przecież to nie są niezbędne slużby

    Odpowiedz
  • irena anna(2014-09-16 07:38) Zgłoś naruszenie 50

    Uważam, że sklepy powinny być otwarte w niedzielę. aby można było swobodnie zrobić zakupy.Nie przekonuje mnie argumen t że pracownicy muszą odpocząć..To właściciel sklepu powinien zadbać aby na niedzielę zatrudnić kogoś na zastępstwo.Za 100 zł dniówki wielu emerytów czy rencistów podejmie się takiej pracy a pracownik może sobie odpoczywać.Problemem może być sknerstwo właścicieli sklepów ale nie jest to powód aby zakazywać handlu w niedzielę tymbardziej że Konstytucja rp GWARANTUJE KAŻDEMU PRAWO DECYDOWANIA O SWOIM ŻYCIU.Nie przekonuje mnie argument aby przedłużyć godziny pracy w ciągu tygodnia.Ktoś kto dojeżdza do pracy i na dojazd i powrót musi poświęcić zamiast 30 minut 1,5 godziny/bo kolej bardzo żle funkcjonuje/wraca skrajnie zmęczony nie mając czasu na odpoczynek.Wiele osób poświęca sobotę i niedzielę na robienie zakupów na cały tydzień a nie każdy ma samochód.Po co używać argumentu że w ńiemczech sklepy są zamknięte w niedzielę.Lepiej przyjrzeć się naszej polskiej rzeczywistości i wyciągnąć wnioski.Niemieccy emeryci mają godne świadczenia a więc dlaczego u nas nie ma godnych rent i emerytur skoro my też jesteśmy w Unii.

    Odpowiedz
  • AAA(2014-09-15 21:18) Zgłoś naruszenie 20

    Idąc tokiem Ministerstwa powinny działać w niedziele i święta szkoły , urzędy i biura obsługi np. energetyki, gazowni, spółdzielni... żeby każdy miał możliwość załatwienia np. spraw urzędowych w wolną niedzielę;

    A poważniej - póki co niewiele miast wpadło na tak genialnie proste pomysły jak np. Gdynia serwując mieszkańcom soboty urzędowe, podczas których przez mniej więcej pół dniówki da się załatwić 90% typowych spraw (typu dowód osobisty, prawo jazdy, rejestracja "jednookienkowa" działalności).

    TO JEST DOPIERO POMOC DLA LUDZI, KTÓRYM SZEF NIE DA WOLNEGO W TYGODNIU, SZCZEGÓLNIE W GODZINACH 7:30-15:30...

    Odpowiedz
  • czytelnik(2014-09-16 08:49) Zgłoś naruszenie 14

    Yeti czy wróciłeś z Himalajów, ciekawe jak byś śpiewał gdyby tobie kazali pracować w soboty, niedziele, na zachodzie, który jest "wzorcem" dla większości Polaków markety są pozamykane i nikt z głodu nie umiera

    Odpowiedz
  • Kasia(2014-09-23 08:50) Zgłoś naruszenie 12

    Ja sama mam wolne weekendy, ale współczuję ludziom pracującym szczególnie w niedzielę. W niedzielę robię zakupy może 4, 5 razy w roku. Staram się żeby wszystkie zakupy robić w sobotę lub w tygodniu. Rozumiem, że niektórzy pracują od rana do nocy. Ale bez przesady. Należy znaleźć czas na rodzinę i zakupy. Pieniądze to nie wszystko. Przyjdzie taki czas to uświadomicie to sobie. Jestem za wprowadzeniem handlu szczególnie w niedzielę. Pozdrawiam. Kasia.

    Odpowiedz
  • Karol(2014-09-15 07:42) Zgłoś naruszenie 12

    Nie powinno być urzędowego zakazu pracy. Handel - gdyby nie było klientów to by sklepy były zamknięte. Widzę ilu pracuje na budowach w soboty i święta. Jest potrzeba (jest zbyt) to się pracuje.

    Odpowiedz
  • Samodzielnie myślący(2014-09-14 09:37) Zgłoś naruszenie 00

    Argumentacja wygodna z punktu widzenia rządu, tak aby kosztami tej zmiany obarczyć jedynie pracowników.
    Ja proponuję obniżenie VATu do 19% jak w Niemczech (jeśli dobrze pamiętam) i wtedy porozmawiajmy o problemach z popytem.

    Odpowiedz
  • aaa(2014-09-14 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    "Inni pracują... Tak przed paroma laty pomysły opozycji komentował Donald Tusk, twierdząc, że ich argumenty nacechowane są hipokryzją, ponieważ niezależnie od zakazu w niedzielę i tak pracować muszą setki tysięcy ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z obsługą supermarketów, a więc służby porządkowe, policjanci, pracownicy elektrowni i stacji benzynowych...to może jeszcze niech też pracują żłobki, przedszkola i świetlice szkolne, bo są dla pracujących rodziców, co mamy zrobić z dziećmi??? no i jak wszyscy, to wszyscy!!!

    Odpowiedz
  • Chom(2015-01-16 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    Ponieważ rząd i państwo działa 24 godziny na dobę i zarabia na nas pieniądze kładąc na wszystkim podatek.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!