« Powrót do artykułu

EPUAP i podpis elektroniczny, czyli przygotowania do e-przetargów

Firmy, które będą składać oferty przez internet, nie powinny czekać na ostatnią chwilę. Zawieść może nie tylko ePUAP, ale też elektroniczny podpis.

podatki biznes praca

żródło: ShutterStock

Już za tydzień przedsiębiorcy chcący ubiegać się o zamówienia publiczne powyżej progów unijnych będą musieli składać oferty via internet.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • j.(2018-10-11 20:11) Zgłoś naruszenie 00

    Digitalizacja i elektronizacja dosłownie już wszystkiego, w wielu przypadkach tylko komplikuje nam życie. Czy naprawdę już wszystko musi być "e", nawet jeśli rozwiązania tradycyjne były O.K.? Coś, co było bajecznie proste (np. … złożenie oferty w przetargu) na skutek tych, podobno nieuchronnych, zmian staje się bardzo skomplikowane. Po cholerę nam to? Dojdzie do tego, że np. emeryt, który nie będzie miał wnuczka informatyka, nie będzie mógł się leczyć, bo zapisy do lekarza, recepty, wyniki itp. będą tylko elektroniczne, zahasłowane, na karty, certyfikaty i kody, a do wszystkiego potrzebne będą logowania, jednorazowe kody, SMS-y, maile, PIN-y, czytniki, moduły, terminale, specjalna "aplikacja mobilna", polityka bezpieczeństwa i specjalne antywirusy, a ten starszy człowiek (może zresztą... nie tylko starszy...) raczej sobie z tym sam nie poradzi. Po jaką cholerę komplikuje się proste rzeczy idąc za owczym pędem elektronizacji i digitalizacji, nie mam pojęcia! Czy rzeczywiście działa tak mocno lobby tych, którzy te wszystkie aplikacje, karty, programu etc. produkują i na tym zarabiają?... Czy świat się kiedyś opamięta?...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!