statystyki

Jak zarządzają Misiewicze, czyli dobra zmiana w spółkach Skarbu Państwa

autor: Karolina Baca-Pogorzelska25.11.2016, 17:00
Karolina Baca-Pogorzelska

Karolina Baca-Pogorzelskaźródło: Materiały Prasowe

"Misiewicze”, „ludzie Jackiewicza” – od kilku miesięcy media trąbią o krewnych i znajomych królika, którzy znajdują mniej lub bardziej eksponowane stanowiska w spółkach kontrolowanych przez Skarb Państwa, spółkach miejskich czy innych firmach, na które rządzący PiS może mieć wpływ. I nie jest to żadna nowość: każda nowa miotła polityczna korzysta z takiego przywileju. Ale nie jest to też oczywiście #DobraZmiana.

Reklama


Dziś obserwujemy starcie między ministrami energii i rozwoju. Pierwszy, Krzysztof Tchórzewski, nie jest – delikatnie mówiąc – ulubieńcem szefa tego drugiego, czyli wicepremiera Mateusza Morawieckiego. Może właśnie to dlatego Tchórzewski jest najczęściej dymisjonowanym w mediach członkiem gabinetu premier Beaty Szydło? Na razie jednak wydaje się, że jego pozycja w PiS zamiast się osłabiać, czego chciałby z pewnością Morawiecki, jednak rośnie. Bo kilka dni temu Tchórzewski został szefem PiS w okręgu siedlecko-ostrołęckim, zastępując na tym stanowisku posła Arkadiusza Czartoryskiego. Ale dwugłos między energią a rozwojem jest jednak na tyle widoczny, że zmiany nie są wykluczone – w końcu dymisja w ministerstwie poparta ofertą pracy w lepiej opłacanej spółce Skarbu Państwa to raczej awans. Więc kto wie?

Jakiś czas temu na konferencji energetycznej Europower wystąpienie otwierające mieli wiceministrowie energii i rozwoju. Od Grzegorza Tobiszowskiego usłyszeliśmy, że Polska to „węgiel, węgiel, węgiel”, od Jadwigi Emilewicz – „stawiajmy bardziej na źródła zielone, bo musimy się liczyć ze wzrostem cen energii z węgla” (choćby za sprawą wyższych opłat za emisję CO2, które nas czekają niebawem – red.). Dwugłos trochę symboliczny, jednak pokazujący, że dwa resorty mieszczące się praktycznie w tym samym budynku powtarzają schemat znany z lat poprzednich, gdy ówczesny resort gospodarki za nic na świecie nie potrafił się dogadać z mieszczącym się w sąsiednim gmachu Ministerstwem Skarbu. Pierwszemu podlegało górnictwo, drugiemu energetyka. A wojenki podjazdowe pomiędzy PSL a PO, widoczne były praktycznie na każdym kroku. Co zmieniło się teraz? Chodzi o inne resorty i o to, że (teoretycznie) ich szefowie są z tej samej bajki.

Tyle że Tchórzewski na stanowisku radzi sobie całkiem dobrze. Może aż za dobrze, skoro Morawiecki wolałby mieć w strategicznym resorcie swojego człowieka. Pisaliśmy niedawno w DGP o tym, że Tchórzewskiego mógłby zastąpić Wojciech Myślecki, były członek rady nadzorczej Tauronu, prof. Politechniki Wrocławskiej, a poza tym prezes zarządu spółki doradczej Global Investment Corp. i doradca ds. programów strategicznych w BZ WBK SA – banku, któremu w latach 2007–2015 szefował nie kto inny, jak Morawiecki. Myślecki zresztą oceniany jest bardzo wysoko przez innego ministra – Piotra Naimskiego, pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Komentarze (15)

  • analityk(2016-11-25 19:01) Zgłoś naruszenie 4510

    Tak się dzieje ponieważ nie rządzą ludzie biznesu, odwrotnie niż to jest w krajach wysoko rozwiniętych. Krótko mówiąc rządzą ludzie bez kompetencji, którzy niczym nie ryzykują. Zatem Polacy za to zapłacą to jest pewne na 100%. Dlatego gospodarka się nie rozwija i jesteśmy Republiką Bananową.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • msciwy pis(2016-11-25 20:22) Zgłoś naruszenie 3415

    Nieumiejętny,nieudolny pis

    Odpowiedz
  • Valdemort(2016-11-25 20:58) Zgłoś naruszenie 2815

    po prostu Pisiewicze to same gumofilce, bez kwalifikacji - nadają się co najwyżej na wójta Dopiewa

    Odpowiedz
  • Tycka(2016-11-25 19:10) Zgłoś naruszenie 2149

    w porównaniu do tego co było za rządów postkomunistów, teraz i tak jest znacznie lepiej !

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • baca(2016-11-25 20:05) Zgłoś naruszenie 2119

    kto finansuje gazetę" prawną "

    Odpowiedz
  • jendrek(2016-11-26 06:35) Zgłoś naruszenie 1811

    Dobra zmiana wykonczy POLSKE przykurcz przed smiercią oczywiscie naturalną chce zostawic po sobie ruiny gospodarcze Polski i w ten sposób się zemscic za swoją nieudolnisc i BYCIE NIKIM w Europie i Swiecie,A tak go odbierają Polacy i reszta europy a nawet Swiat!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Roderyk.(2016-11-25 18:41) Zgłoś naruszenie 1724

    Miło się widzi jak poprawnym żal ..... ściska i mokry bąk dech zapiera.

    Odpowiedz
  • Z ministra zrobiono kozła ofiarnego i WYDOJONO GO(2016-11-26 14:23) Zgłoś naruszenie 124

    Tylko TOTALNI GŁUPCY z PIS jeszcze sądzą , że ustawianie PIS-siewiczów i MIS-siewiczów w Spółkach SP odbywało się bez wiedzy i akceptacji GURU PIS-BOLSZEWIKÓW. Najwcześniej jednak Pani Janinie GOSS odpłacił się za rzekome Jej pożyczki dla Niego ... osobiście i bezpośrednio mianując Ją na członka Rady Nadzorczej PGE

    Odpowiedz
  • ola(2016-11-28 21:32) Zgłoś naruszenie 40

    ...w spółkach Skarbu Państwa nigdy nie rządzili, nie rządzą i nie będą rządzic fachowcy, wysokiej klasy menedżerzy tylko ludzie usytuowani w wysokich strukturach partii rządzącej... tak że darujcie sobie te komentarze.

    Odpowiedz
  • kacperek(2016-11-28 17:45) Zgłoś naruszenie 32

    Zgroza,czemu ci nowi nie kradną? Byłby raj dla dziennikarzy.

    Odpowiedz
  • sa(2016-11-30 09:09) Zgłoś naruszenie 10

    Dlatego należy żądać zmian ,nie godzić się z tą fikcją nadzoru RN za grubą kasę wymierzaną wg widzi misie dec.,bez odpowiedzialności na 2-3 fuchach (np. pani z OPZZ ma fuchę w ZUS,a niech dobrze wykona jedną pracę !!!) ludziom często bez kwalifikacji ,uprawnień zawodowych w branży ,osiągnięć , wybranych z kapelusza prezia, tzw spadochroniarzy jak za PZPR.Nowa zmiana też wchodzi w te śmierdzące buty POpartychPSL,PZPR.

    Odpowiedz
  • Bert(2016-11-28 21:25) Zgłoś naruszenie 14

    W zasadzie taki tendencyjny, paszkwilancki artykuł tylko potwierdza tezę, że repolonizacja mediów jest zabiegiem absolutnie koniecznym.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama