statystyki

DOZ SA, Dr.Max i Euro Apteka to solidni inwestorzy i podatnicy

autor: Marcin Piskorski18.10.2016, 07:33; Aktualizacja: 18.10.2016, 10:29

Apteki sieciowe to tysiące miejsc pracy, tańsze leki dla pacjentów, szerszy asortyment i niższe marże. A ponadto inwestycje w polską gospodarkę i realne wpływy do budżetu, między innymi z tytułu płacenia podatku CIT.

Reklama


W tekście „Podatku od sieci aptecznych jak na lekarstwo” opublikowanym w DGP z 8 września 2016 r. autorzy materiału stwierdzili, że „trzech spośród czterech największych przedsiębiorców w tej branży (...) nie płaci w ogóle CIT”. Według nich sytuacja taka miała miejsce w latach 2012–2015. Stwierdzili też, że sytuacja ta nie wynika z inwestycji rozwojowych podejmowanych przez wymienione firmy. Warto więc wyjaśnić, że oba stwierdzenia są nieprawdziwe.

Prowadzące apteki spółki zależne od DOZ SA wpłaciły do budżetu państwa za lata 2012–2015 podatek CIT w łącznej wysokości 5 012 615 zł. W tym czasie (jak również od samego początku działalności) spółka DOZ SA nie wypłaciła żadnej dywidendy, w szczególności do bezpośredniego właściciela – spółki CEPD N.V. Wyniki finansowe DOZ Aptek nigdy nie wiązały się z żadną optymalizacją podatkową, w szczególności nigdy żadna spółka będąca właścicielem DOZ Aptek ani DOZ SA nie dokonywała transferów przychodów do spółki zagranicznej. Warto wspomnieć, że grupa Pelion, w skład której wchodzą DOZ Apteki, w latach 2012–2015 zapłaciła łącznie 94,7 mln zł podatku CIT. W latach 2012–2015 Grupa Pelion SA, do której należy DOZ SA, zwiększyła zatrudnienie do blisko 9,5 tys. osób. Pelion to dziś jeden z największych pracodawców na polskim rynku, a DOZ Apteki zatrudniają największą w Polsce grupę magistrów i techników farmacji.

Czeska Grupa Dr.Max w ciągu ostatnich czterech lat wydała 350 mln zł na zakup aptek, a kolejne 40 mln zł na inwestycje modernizacyjne. Grupa nabyła apteki w 2014 r. od wycofującego się z polskiego rynku inwestora holenderskiego, który wcześniej nabył je częściowo od Skarbu Państwa w ramach prywatyzacji Cefarmów. W latach 2012–2015, stan zatrudnienia w Grupie Dr.Max zwiększył się z 320 do 2500 osób. Informacje o zakupach sieci aptecznych przez grupę Dr.Max. były szeroko komunikowane w przestrzeni publicznej, a zgodę na zawarcie transakcji wydawał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mimo tak ogromnych inwestycji, już w 2015 r. spółki grupy zapłaciły 1,75 mln zł podatku CIT.


Pozostało jeszcze 60% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Polecane

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama