Choć pionierskie rozwiązania w zakresie CSR wprowadzały Stany Zjednoczone, na bardzo wysoki poziom wyniosła jego praktykę Unia Europejska. W 2000 roku przyjęto strategię lizbońską, która zakładała w ciągu 10 lat utworzenie z Europy najbardziej konkurencyjnej i dynamicznej gospodarki na świecie. Już wtedy uznano, że ambitnych celów nie uda się osiągnąć bez współpracy z biznesem. Drogą do ich realizacji miało być promowanie innowacyjności, zapewnienie spójności społecznej i oparcie gospodarki na przedsiębiorczości. Naturalnie więc CSR stał się dla europejskich polityków języczkiem u wagi.

Już rok później Komisja Europejska zaprezentowała „Zieloną księgę CSR”, która miała systematyzować koncepcję odpowiedzialności przedsiębiorstw na poziomie Unii. Została ona zdefiniowana jako dobrowolne działanie firm, które powinny uwzględniać w swojej działalności problematykę społeczną i ekologiczną. Nie tylko jednak na poziomie minimum, spełniania wymogów prawnych, ale w szerszy sposób. Słowem: firmy same powinny inwestować w relacje z interesariuszami, bo w dłuższej perspektywie wszystkim się to opłaci.

Od czasu pierwszego dokumentu UE wydała już kilkanaście kolejnych. Główny ciężar ich wdrażania spoczywa na państwach członkowskich. To od nich zależy, czy działające lokalnie przedsiębiorstwa zaangażują się w aktywność na rzecz lokalnych społeczności. Państwa odpowiadają za edukację przedsiębiorców w zakresie CSR, promocję tego rodzaju rozwiązań, wprowadzanie regulacji, które umożliwiają m.in. egzekwowanie etycznego prowadzenia biznesu, a także kontrolę prawidłowości działań prowadzonych w ramach CSR.

W Polsce rozwój takich strategii wspiera między innymi Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Jak pokazują jej analizy, wciąż mamy w tym zakresie wiele do zrobienia – tylko co trzeci polski przedsiębiorca wie, czym jest CSR. Dwie trzecie z tej grupy deklaruje natomiast, że stosuje takie praktyki. Najczęstsze problemy? Brak czasu, a także brak wiedzy i umiejętności.

Zdaniem ekspertów zajmujących się społeczną odpowiedzialnością dla Polski współpraca z przedsiębiorcami może być sposobem na wygrzebanie się z pięciu pułapek rozwojowych, jakie zdefiniował w swoim planie wicepremier Mateusz Morawiecki.

Jak to robić? Przykładów można szukać m.in. wśród laureatów konkursu „Raport CSR”. Narodowy Bank Polski otrzymał w nim nagrodę za upowszechnianie wiedzy o gospodarce oraz przekazywanie informacji na temat mechanizmów rynkowych. Wydawnictwo Macmillan Education i Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej zostały natomiast wyróżnione za program Youngster, mający na celu wyrównywanie szans edukacyjnych młodzieży z terenów wiejskich poprzez naukę języka angielskiego.

Sposobem na angażowanie firm w strategię rozwoju kraju jest też tworzenie rynkowych standardów. Od marca 2015 r. Związek Banków Polskich pracował nad zestawieniem dobrych praktyk dotyczących reklamowania kredytu konsumenckiego. Celem opracowania dobrych praktyk było sformułowanie szczegółowych rekomendacji odnoszących się do tworzenia przekazów reklamowych przez podmioty sektora finansowego – powstanie ogólnych wytycznych dotyczących konstruowania materiałów reklamowych oraz określenie, jak powinna wyglądać reklama produktu kredytowego w zależności od nośnika, by była zrozumiała i przejrzysta dla odbiorców. Treść dokumentu została wypracowana przez banki zrzeszone w ZBP oraz firmy pożyczkowe i na bieżąco była konsultowana z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

– Odpowiedzialność przedsiębiorstwa nie kończy się na nim samym. Szczególnie w odniesieniu do dużych graczy odpowiedzialność powinna także wiązać się z gotowością do budowania standardów na rynku. Provident, jako lider sektora pożyczkowego, stara się aktywizować inne podmioty w dialog i tworzenie dobrych praktyk, ze szczególnym naciskiem na jakość obsługi klienta. Na początku tego roku m.in. z inicjatywy Providenta powstała Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego, której celem jest promocja odpowiedzialnego pożyczania – mówi Małgorzata Domaszewicz, kierownik ds. społecznej odpowiedzialności biznesu Provident Polska. Firma brała udział w opracowaniu standardów.

Wyniki przeprowadzonego na zlecenie PARP badania „Ocena stanu wdrażania standardów społecznej odpowiedzialności biznesu” pokazują, że coraz więcej przedsiębiorców widzi sens wdrażania strategii CSR. Korzyści dla własnego biznesu dostrzega 60 proc. badanych przedsiębiorców. W tej grupie 74 proc. przedstawicieli firm jest zdania, że największa korzyść ze stosowania zasad społecznej odpowiedzialności biznesu to poprawa wizerunku firmy. Zdaniem 58 proc. przedsiębiorców społeczna odpowiedzialność biznesu przyczynia się do wyższej motywacji ich pracowników, w opinii 45 proc. respondentów stosowanie zasad CSR powoduje podniesienie poziomu przychodów, a 21 proc. przedsiębiorców wskazało na dodatkowe oszczędności. 18 proc. badanych firm uważa, że wdrożenie norm CSR pomaga w ustabilizowaniu sytuacji firmy i osiągnięciu przewidywalności biznesowej.

Anna Berg

PARTNER: